Tyson Fury chce pozostać aktywny
Przed powrotem ze sportowej emerytury Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) zapowiadał, że w tym roku chciałby stoczyć aż trzy walki. Tą ostatnią miałaby być potyczka z Anthonym Joshuą (29-4, 26 KO). Kilka tygodni później z obozu "Króla Cyganów" wypływa zapewnienie, iż nic się nie zmieniło w tej kwestii i plany pozostają takie same.
Joshua i Fury mają - według wstępnych planów - spotkać się w listopadzie. Ale AJ najpierw chce stoczyć walkę w lipcu z zawodnikiem mniejszego kalibru. Fury z kolei nie chce próżnować i przed "Bitwą o Anglię" również zaboksuje raz jeszcze z kimś innym.
- Podpisaliśmy już wstępny kontrakt na walkę z Joshuą, ale Tyson bardzo długo pozostawał nieaktywny, dlatego wcześniej chcemy stoczyć jeszcze jedną walkę. To będzie taki rozgrzewkowy występ, a po nim, w ostatnim kwartale roku, Tyson będzie już gotowy na Joshuę - powiedział Spencer Brown, menadżer Fury'ego.

Guido Vianello byłby w miarę bezpieczną opcją.
