Walka dwóch prospektów wagi ciężkiej?
Wczoraj informowaliśmy Was o tym, że kreowany na wielkiego mistrza wszechwag Moses Itauma (14-0, 12 KO) kolejny pojedynek stoczy 25 lipca w Londynie. Kto mógłby stanąć naprzeciw niego?
Swoje usługi szybko zadeklarował inny stosunkowo młody jak na standardy wagi ciężkiej zawodnik, 27-letni Justis Huni (13-1, 7 KO). Australijczyk dwanaście dni temu pokonał po fajnej, twardej walce Frazera Clarke'a. I on nie przestraszy się reputacji 21-letniego Brytyjczyka.
- Jestem przekonany, że prędzej czy później nasze drogi i tak się przetną, możemy więc to zrobić już teraz - stwierdził Huni.
Itauma jest wyznaczony na pretendenta WBO, ewentualna wygrana nad nim gwarantowałaby więc Huniemu rewanż z Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO) za jedyną porażkę w karierze.

Lubi się bić i podejmuje w tym temacie rękawice, niemniej brak mu kropki nad "i" w postaci potężnego ciosu jak u Ajagby i to może zrobić różnicę na jego niekorzyść, tak samo jak i odwrócona pozycja Itaumy, która byłaby testem dla Huniego jak sobie z nią radzi.
