Shakur Stevenson na podbój piątej kategorii?
Shakur Stevenson (25-0, 11 KO) był już mistrzem świata wagi piórkowej, super piórkowej, lekkiej, a od ostatniego dnia stycznia jest championem WBO w junior półśredniej. Pora na podbój piątego limitu?
Znakomity, choć boksujący raczej dla koneserów Amerykanin pozostaje otwarty na starcie z Devinem Haneyem (33-0, 15 KO), mistrzem WBO wagi półśredniej. Różnica niewielka - 140 i 147 funtów, lecz na tym poziomie liczy się wszystko. Dlatego Stevenson jest gotów znów przejść w górę, pod warunkiem jednak, że Haney nieznacznie zejdzie i zmierzą się w umownym limicie 144 funtów, czyli na granicy 65,3 kilograma.
Haney stoczył dopiero dwie walki w dywizji półśredniej. Pokonując Jose Carlosa Ramireza ważył 143 funty, a odbierając pas Brianowi Normanowi wniósł do ringu 146,25 funta. Nie powinien więc mieć chyba wielkich problemów, aby zejść do 144 funtów.
- Dwie walki temu Haney startował w umownym limicie 65,3 kilograma i jeśli pójdzie ze mną na taki sam układ, wówczas możemy walczyć. Z wielką przyjemnością zmierzę się z nim na tej granicy. Obaj pójdziemy na ustępstwa, ja skoczę trochę w górę, on nieco w dół i spotkamy się pośrodku - zaproponował Stevenson.
