Zarobki pięściarzy sobotniej gali w Londynie
Od 23 do 25 milionów dolarów miał zarobić Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) za sobotni powrót ze sportowej emerytury i punktowe zwycięstwo nad Arslanbekiem Machmudowem (21-3, 19 KO).
Ale i rosyjski olbrzym nie może narzekać. W zależności od dodatkowych przychodów, jego gaża wyniesie od 2,5 do 3 milionów dolarów. Oczywiście te kwoty zostaną uszczuplone o pensje dla trenera, promotora i menadżera plus podatki. Na waciki jednak wystarczy...
Najwięcej emocji budziły zarobki Conora Benna (25-1, 14 KO), który został podebrany grupie Matchroom i związał się kontraktem na tylko jedną walkę z Zuffa Boxing. I zrobił interes życia, bo zarobił od 11 do 13 milionów dolarów, a dziś jest już wolnym agentem. Pokonany Regis Prograis (30-4, 24 KO) przechodzi na sportową emeryturę z wypłatą pomiędzy 2 a 3 miliony dolarów.
Są też wstępne raporty zarobków pięściarzy dwóch pierwszych walk karty głównej - Frazer Clarke $400-700k vs Justis Huni $300–600k oraz Richard Riakporhe $500–800k vs Jeamie Tshikeva $400-500k.
