Starcie Zayas vs Ennis przypomina Hearnowi pewną walkę sprzed ponad 12 lat
Starcie Xandera Zayasa (23-0, 13 KO) i Jarona Ennisa (35-0, 31 KO) o pasy WBA Super i WBO kategorii junior średniej zapowiada się naprawdę ciekawie, a swoje smaczki dodaje również Eddie Hearn.
Szef grupy Matchroom Boxing porównuje portorykańsko-amerykański bój do starcia Floyda Mayweathera Jr i Saula Alvareza sprzed ponad 12 lat. Widzi w nim jedną gwiazdę o znakomitych umiejętnościach i jednego interesującego pięściarza, który pnie się do góry.
Czuję tu pewną analogię do pojedynku Mayweather vs Canelo, gdzie macie gościa o olbrzymich umiejętnościach, które miał Mayweather, a ma Ennis, i jedną młodą gwiazdkę, która chce się sprawdzić. Tamten pojedynek tak naprawdę stworzył Canelo Alvareza.
- Nie mówię, że Zayas wejdzie do ringu z nastawieniem, "nawet jeśli przegram, zyskam uznanie". On naprawdę wierzy w to, że może wygrać, a czy jest to ruch nieco przedwczesny? A może Xander Zayas to olbrzymi talent, który pojawia się raz na dekadę i da sobie na tym poziomie? Przekonamy się - podsumował brytyjski biznesmen.
