Mateusz Gamrot wygrywa na UFC 327
W podsumowaniu weekendu trochę o innych sportach walki, bo warto wspomnieć przynajmniej o trzech walkach z udziałem polskich wojowników.
46-letni Mariusz Wach w ramach treningu po prostu się bije, w różnych odmianach sportów walki. Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej pokonał Kamila Bieleckiego w pierwszej rundzie na gali Game Changer 5 w Krakowie. Boks w małych rękawicach do MMA - wszystko zakończył prawy podbródkowy.
Na podobnych zasadach Michał Materla pokonał Christiana Jungwirtha w walce wieczoru gali Oktagon 86. Legenda polskiego MMA wygrała na punkty, a o wszystkim zadecydował nokdaun po prawym sierpowym w samej końcówce.
Największą stawkę sportową miała oczywiście potyczka Mateusza Gamrota na gali UFC 327. "Gamer" poddał duszeniem w drugiej rundzie Estebana Ribovicsa.

UFC skradło jednak weekend, większa ilość emocjonujących walk i zakończeń tym razem przypadła na oktagon. Gamrot zdominował rywala i pięknie go skończył, a inni podczas tej gali nie chcieli być gorsi i wypadło znamienicie.
