Tyson Fury wrócił ze sportowej emerytury

Dodano: 11 kwietnia 2026 23:55
Fury wypunktował Machmudowa
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) udanie wrócił ze sportowej emerytury, pokonał Arslanbeka Machmudowa (21-3, 19 KO), ale czy wróci na tron wagi ciężkiej? Dziś nam tej odpowiedzi nie udzielił.

Rosyjski olbrzym założył, że musi zaskoczyć nierozgrzanego przeciwnika i po pierwszym gongu od razu ruszył do ataku. Bił obszernymi sierpami, w każdy z nich wkładał ile fabryka dała, ale prawie wszystkie te ciosy pruły powietrze bądź lądowały na gardzie wycofanego jeszcze "Króla Cyganów". W połowie drugiej rundy Fury miał już wszystko pod kontrolą, przepuszczał akcje rywala i kontrował. A gdy ten stawał w miejscu, Tyson po lewym prostym szukał bomby z prawej. W trzeciej odsłonie było dużo klinczu, a nim Machmudow wydawał się kompletnie bezradny. Tyson nękał go krótkimi hakami i sierpami, a w końcówce trafił jeszcze akcją lewy-prawy.

W czwartej rundzie Rosjanin już nie atakował, a czekał na swoją szansę w jakiejś wymianie. I trafił nawet lewym sierpowym, choć nie na tyle czysto, by zranić faworyta. Wydawało się, że każda kolejna minuta będzie przybliżała Fury'ego do wygranej przed czasem, ten jednak stracił trochę rytm i wcale aż tak wyraźnie nie dominował.

- Więcej cierpliwości! - krzyczał w przerwie w narożniku Javan "Sugar" Hill. I Tyson na półmetku rozluźnił się nieco. Zamiast szukać nokautującego uderzenia, znów zaczął bawić się boksem i "jabować", czy to z normalnej pozycji, czy z pozycji mańkuta. W siódmym starciu Fury trafił mocnym prawym sierpowym, ale Machmudow niemal natychmiast odpowiedział równie mocnym prawym sierpowym. W ósmym Brytyjczyk zranił rywala lewym sierpowym na szczękę kontrując z lin, ale nie zaryzykował i nie poszedł za ciosem. Wciąż miał przebłyski geniuszu, natomiast nie był to już szczytowy Fury.

W dziewiątej i dziesiątej odsłonie Tyson znów złapał swój rytm, zaczął bić na wysokim procencie, co chwilę karcił przeciwnika, lecz o dziwo bez wielkich szkód. Bo Machmudow wciąż stał na nogach. W ostatniej minucie dwunastej rundy Fury trafił najpierw lewym podbródkowym, potem lewym sierpowym, kolosa jednak nie powalił.

Sędziowie punktowali 119:109 i dwukrotnie 120:108 - wszyscy oczywiście na korzyść Tysona Fury'ego.

Więcej informacji: Tyson FuryArslanbek Machmudow
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
edelawarski
12-04-2026 00:03:20
Tylko dzięki wspaniałemu komentarzowi Macieja Miszkina mogłem od pierwszej sekundy tej walki dostrzec wszystkie aspekty nadgeniuszu bokserskiego Tysona Fury...
Jprdl Cunnihgahm, Chisora, Whyte, Pianeta, Schwarz, Hammer, Seferi, Wallin, Makhmudow  - no prawdziwa droga mistrza...
Walka zgodnie z przewidywaniami do jednej mordy.
I jeszcze propsy dla Anglików że wystawili znowu tego sędziego - lepiej niż Universum:)
Jednej rzeczy tylko żałuje, że ta walka trwała tylko 12 rund bo mogłem tylko 47 minut słuchać wyznania miłości Miszkina do Tysona Fury - zabrakło tylko 12 zgłoskowca...
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
furmi
12-04-2026 00:07:15
Od zawsze mówiłem, że Fury zbije Joshuę przed czasem, na każdym etapie ich karier. Ale w kwietniu 2026 już tego nie powiem. Po walce z Machmudowem moim faworytem byłby już teraz AJ. Są wciąż przebłyski geniuszu Tysona, ale nie jest już tak ostry jak kiedyś.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
czystyharry
12-04-2026 00:09:37
Ta "walka" to jakiś żart.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
hokuspokus
12-04-2026 00:13:32
Jedyne co po tej walce mi się nasuwa - ALEŻ ja bym chciał takiej walki "konfrontacji pokoleń" między Itaumą a Furym
Z jednej strony młody, eksplozywny dzieciak z piekielnym kopytem w łapie a z drugiej strony stary wyga, który jest śliski, sprytny, ma szybkie łapy i nietypową pracę tułowiem i nogami, do tego bardzo szybko potrafi ogarnąć się po ciosie który innych kładzie na dechy
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
marshallmathers
12-04-2026 00:41:50
@edelawarski

Wystarczyło przełączyć język na angielski i mogłeś słuchać Andre Warda :) Ja tak zrobiłem po pierwszej rundzie Clarke vs. Huni:)
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez