Tenshin Nasukawa pretendentem do pasa WBC
Juan Francisco Estrada (45-5, 28 KO) wierzył, że w starciu rutyny z młodością właśnie jego doświadczenie okaże się kluczowe. Dziś jednak Tenshin Nasukawa (8-1, 3 KO) pokazał mu, jak bardzo się mylił.
To był bardzo jednostronny eliminator do pasa WBC wagi koguciej. Po pierwszej porażce w karierze Japończyk dojrzał, wyciągnął wnioski i był w ringu poukładany, zdyscyplinowany, dzięki czemu wszedł na wyższy poziom. I od początku zdominował byłego championa dwóch niższych limitów.
Reprezentant gospodarzy wygrywał praktycznie rundę po rundzie, a w samej końcówce siódmej zranił doświadczonego rywala lewym sierpowym. Estrada poleciał na liny, Nasukawa doskoczył do niego z mocnymi bombami, ale na dokończenie dzieła zniszczenia zostało mu tylko dziesięć sekund i Meksykanina wyratował gong. Po kolejnych sześciu minutach lania Estrada powiedział dość i zrezygnował z kontynuowania pojedynku pomiędzy dziewiątą a dziesiątą odsłoną.
