Dillian Whyte wraca na początku lata
Szykujący się powoli do powrotu Anthony Joshua (29-4, 26 KO) ma kilka ciekawych opcji. Jedną z nich jest potencjalna walka z Deontayem Wilderem (45-4-1, 43 KO).
Odgrzewany kotlet? Trochę tak, walka byłaby ciekawsza, gdy obaj królowali w wadze ciężkiej, wciąż jednak kibice bardzo chętnie by ją zobaczyli. Kto kogo ustrzeliłby pierwszy? Swojego wyraźnego faworyta miałby Dillian Whyte (31-4, 21 KO), który wcześniej zgłaszał się już na ochotnika do starcia z "Brązowym Bombardierem".
- Jeśli dojdzie do takiego pojedynku, to Joshua po prostu zmiecie Wildera, choć wydaje mi się, że AJ najpierw będzie chciał zrobić jakąś walkę na przetarcie po dłuższej przerwie. Chętnie jednak bym to obejrzał - powiedział Whyte, były posiadacz pasa WBC w wersji tymczasowej.
- Wszystko wskazuje na to, że pojawię się w ringu na przełomie maja i czerwca - dodał urodzony na Jamajce wojownik dopytywany o swoją bokserską przyszłość.
