Dillian Whyte wróci w maju?
Nazwisko Deontaya Wildera (45-4-1, 43 KO) znów nabrało mocy. Wszystko oczywiście dzięki punktowemu zwycięstwu nad Derekiem Chisorą. Nic więc dziwnego, że zaczynają się zgłaszać chętni do walki z dawnym championem.
Chisorę w przeszłości również pokonał - i to nawet dwukrotnie - Dillian Whyte (31-4, 21 KO). Brytyjczyk urodzony w Jamajce ma chrapkę na Wildera, ale po szybkim laniu z rąk Mosesa Itaumy (TKO 1) jego wartość spadła. Mimo wszystko ma nadzieję, iż uda się dopiąć taką potyczkę.
- Chcę oczywiście kontynuować karierę i wrócić na ring pod koniec maja. Potem bardzo chętnie zmierzę się z Wilderem. Latami próbowałem doprowadzić do starcia z tym głupcem. On wciąż ma sporo paliwa w baku. Wspólnie dalibyśmy bardzo dobrą walkę, choć po tym co zobaczyłem w sobotę jestem przekonany, że mogę go znokautować. Zawsze zresztą w to wierzyłem. Znokautowałbym go na każdym etapie naszych karier. I bardzo chciałbym mieć szansę to zrobić - powiedział Whyte.
