Pokonał Masternaka, teraz Gewor?
Viddal Riley (14-0, 7 KO) potwierdził wczoraj swoją klasę sportową i mistrzowskie aspiracje, pokonując wysoko na punkty Mateusza Masternaka (50-7, 33 KO). A jego promotor już zaczyna swoją pracę.
- Każdy kto pokonał Masternaka, wchodził potem na mistrzowski poziom - mówił po efektownej wygranej niepokonany Brytyjczyk. W te słowa wierzy nie tylko on, ale również Amer Abdallah, współorganizator wczorajszej gali w Londynie i jego promotor.
W teorii Riley zapewnił sobie walkę o wakujący pas federacji IBF. Ale niewykluczone, że wybierze inną drogę, czyli walkę o pas WBC.
Na tronie World Boxing Council w limicie 90,7 kilograma zasiada Noel Gewor (28-3, 12 KO). Abdallah potwierdził, że już nawiązał kontakt z zespołem Gewora w sprawie walki. A ta miałaby odbyć się w ostatnim kwartale tego roku. Wkrótce mają odbyć się pierwsze negocjacje i propozycje.
