Santiago obronił pasy WBA/WBO
Duża niespodzianka podczas dzisiejszej gali w Tokio. Niespodziewanej porażki doznał Marlon Tapales (41-5, 22 KO).
Filipińczyk po porażce z "Potworem" Inoue i utracie pasów WBA/IBF wagi super koguciej odbudował się czterema zwycięstwami, w tym trzema przed czasem. Dziś też był faworytem, jednak psikusa jemu oraz bukmacherom sprawił Yukinori Oguni (24-4-3, 9 KO). Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali na jego korzyść 96:94, 97:93 i 98:92. Dodajmy, że Tapales był faworytem bukmacherów w stosunku 6 do 1.
W daniu głównym Rene Santiago (16-4, 9 KO), kat japońskich pięściarzy, obronił pasy WBO i WBA kategorii junior muszej. W piątym starciu Portorykańczyk skontrował prawy sierpowy Masataki Taniguchiego (21-6, 15 KO) swoim prawym, posyłając przeciwnika na deski. Generalnie był to jednak optycznie wyrównany pojedynek. Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie wskazali na championa - 117:110, 116:111 i 114:113.
