Wilder i Chisora na kilkadziesiąt godzin przed walką
- On wniesie do ringu swoją presję, ja za to wniosę swoją siłę - mówi Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) na kilkadziesiąt godzin przed walką z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO).
- Chisora zawsze walczy do końca, ale wszystko zakończy się prawdziwą eksplozją. A to ja mam detonator w ręku. On musi być perfekcyjny przez dwanaście rund, mi starczą dwie sekundy. Jestem gotowy! - dodał w swoim stylu Wilder.
- Niektórzy wszystko komplikują, rozkładają boks na czynniki pierwsze, tymczasem to wszystko jest bardzo proste. Masz trzymać wysoko ręce i uderzyć w tego drugiego. Tak właśnie zrobię, przyceluję jego brodę i mocno go uderzę. To moja taktyka na poprzednie 49 walk i nic się nie zmienia. Wilder bije mocno, ale to nie ja padnę. Nasz pojedynek na pewno nie potrwa dwunastu rund. Od samego początku mocno na niego siądę - ripostuje Chisora, dla którego ma to być ostatni występ w karierze.
Transmisja jutro na platformie DAZN w systemie PPV od godziny 20:00.

Dwa scenariusze: https://youtu.be/1MuMrZChYVk?t=20 https://www.youtube.com/watch?v=xI3YO49OKe8 a trzeci dość łatwy do przewidzenia.
