Jaron Ennis na podbój drugiej kategorii
To, o czym kilkadziesiąt godzin temu pisaliśmy jeszcze ze znakiem zapytania, jest już oficjalną informacją. Wkrótce poznamy prawdziwego lidera wagi junior średniej.
Jaron Ennis (35-0, 31 KO) stoczył w limicie 69,85 kilograma tylko jedną walkę, nie ma żadnego pasa, dla wielu jednak to numer jeden na świecie. Wcześniej bowiem podbił kategorię półśrednią. W wyższym limicie, do którego przeszedł w październiku, dwa z czterech mistrzowskich tytułów należą do Xandera Zayasa (23-0, 13 KO). I właśnie ta dwójka skrzyżuje rękawice między sobą.
Pojedynek, zgodnie z wcześniejszym newsem, odbędzie się 27 czerwca w hali Barclays Center na Brooklynie w Nowym Jorku. Transmisję przeprowadzi platforma DAZN w systemie PPV. W stawce będą oczywiście należące do nowojorczyka z portorykańskimi korzeniami trofea federacji WBO i WBA.
- Zawsze dążyłem do stawiania czoła największym wyzwaniom. Nigdy nie unikałem walki i zawsze byłem gotów sprawdzić swoje umiejętności w konfrontacji z najlepszymi. Zdobyłem mistrzowski pas, zunifikowałem drugi, a teraz będę ich bronił w pojedynku z jednym z największych nazwisk w tym sporcie. Zawsze wierzyłem w siebie i znów pokażę światu, co jest możliwe, gdy odważysz się być wielkim - zapowiada Zayas.
- Nasza walka to coś, czego oczekują od nas kibice. Będę ich nokautował jednego po drugim - stwierdził zmotywowany Ennis, który tym razem wystąpi w roli challengera.

W teorii faworytem musi być uznawany Ennis, ale mam wrażenie, że Zayas w końcu dorósł i z walki na walkę jest lepszy. Umiejętności ma, pytanie tylko, czy Boots nie złamie go fizycznie?
