Impas w sprawie walki Haneya z Romero
Przez moment wydawało się, że jesteśmy bardzo blisko unifikacji w wadze półśredniej. Dziś jednak sprawa jest już niestety nieaktualna.
W drugiej połowie maja miało dojść do starcia Devina Haneya (33-0, 15 KO) - mistrza WBO, z Rolando Romero (17-2, 13 KO) - championem według WBA. Ten pierwszy jednak zdradził, że strony nie są w stanie dojść do porozumienia, a on sam spogląda już na inne opcje.
- Rolly bardzo mocno się ceni, zdecydowanie nieadekwatnie do realnego stanu rzeczy. Może sobie więc toczyć obowiązkowe obrony, a ja patrzę już na inne opcje. Facet ma jakieś urojenia. Uważa się za wielką gwiazdę, tymczasem nie potrafi wyprzedać i zapełnić nawet małej sali. Pieniądze się nie zgadzają, on się ma nie wiadomo za kogo, dlatego też nasza walka nie została dopięta - stwierdził Haney.
