Justis Huni o walce z Clarke'em
- Nie skupiam się na nim, tylko na swoim planie na tę walkę. Wiem jak mam walczyć i skupiam się na tym, co robię najlepiej - mówi wracający po pierwszej porażce w karierze Justis Huni (12-1, 7 KO).
Na początku czerwca Australijczyk dominował przez dziewięć rund Fabio Wardleya, lecz chwila nieuwagi w dziesiątej kosztowała go porażkę z aktualnym championem WBO wagi ciężkiej. Ale nie ma mowy o łatwym powrocie. Jego rywalem 11 kwietnia w Londynie będzie medalista olimpijski wagi super ciężkiej, Frazer Clarke (9-2-1, 7 KO).
- Dałem jasno do zrozumienia swojemu zespołowi, że chcę jak najszybciej wrócić i nie ma dla mnie znaczenia, kto stanie naprzeciw mnie. Kiedy więc zaproponowano mi Clarke'a, nawet przez chwilę się nie zastanawiałem. A potem kolejna duża walka, a potem jeszcze kolejna i tak dalej. Bo cały czas moje nazwisko pojawia się na tej giełdzie i jestem z tego powodu szczęśliwy - dodał Huni.

Witam na nowym portalu :)

Witamy i mamy nadzieję, że się podoba ;)

Jakoś szybko wylogowywuje użytkownika.... jest jakiś timeout ustawiony ?

Dzięki za uwagę, niebawem to sprawdzimy i przedłużymy sesję.
