Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) nie ma wątpliwości, że dostanie trzecią walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) i będzie miał okazję, aby zrewanżować się Ukraińcowi za dwie jedyne porażki w karierze.
Póki co "Król Cyganów" zamelduje się pomiędzy linami 11 kwietnia w Londynie, a naprzeciw niego stanie groźny Arslanbek Machmudow (21-2, 19 KO).
- Czemu wracam? Aby znów uczynić boks wielkim. Odkąd zakończyłem karierę po raz piąty, wszystko stało się w boksie bardzo nudne. Prawda jest bowiem taka, że boks ze mną jest po prostu dużo ciekawszy. Już trochę potrenowałem, a za osiem tygodni będę w znakomitej formie. Nie mogę się już doczekać tego powrotu. Skończę to nokautem z prawej ręki, gdzieś w okolicach szóstej rundy - powiedział były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej, który zamierza raz jeszcze zapolować na Usyka.
- W głębi serca wiem, że wygrałem z nim obie walki. Jestem też przekonany, że za trzecim razem to ja dostanę decyzję od sędziów. I nie mam wątpliwości, że pod koniec roku sam Usyk będzie mnie błagał o trzecią potyczkę, bo to ja gwarantuję mu duże pieniądze. Każdy mój rywal staje się po prostu bogatym człowiekiem - dodał Fury.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: oldman666pl
Data: 17-02-2026 03:50:20
Tyson ty lepiej patrz na Machmudowa bo na trybunach usiądzie Usyk i się zapatrzysz w jego stronę, to już wtedy emerytura nr6 cię nie ustawi. Potrenuj kondycyjnie i mindset odpowiedni też by się przydał.
Autor: BlackDog
Data: 17-02-2026 07:26:24
Zawsze się zastanawiałem jak Fury zniesie porażkę w ringu i jak się będzie po niej zachowywać. Okazało się że przyjął taktykę zaprzeczania i wyparcia. Cóż. Trudno się dziwić że musiał iść w tą stronę. Całą karierę zbudował na gadaniu że jest najlepszy, najwspanialszy a reszta to jakieś cienkie bolki. Co więc mu zostało jak go w ringu mało nie znokautował mały, brzydki królik z wagi średniej? Ano tylko udawać że nic takiego nie miało miejsca... Dobrze że wraca ale ja z tym tym powrotem dużych nadziei nie wiąże. Fury bardzo inteligentnie dobiera przeciwników a jest coraz starszy co nawet w sumie zaczyna być widoczne po jego wyglądzie. W dzisiejszej Hw jest sporo niebezpiecznych pięściarzy którzy mogliby mu zrobić kuku. Facet będzie to raczej rozgrywać tak by ciągle uchodząc za nr 2 prześlizgnąć się do walki o nr 1 gdzie do stracenia nie ma kompletnie nic. Co innego jakby go pokonał ktoś inny.
Autor: selik
Data: 17-02-2026 10:19:43
Czas na zmiany ... Dla mnie, scenariusz gdzie starzejący się Fury zostanie przemielony przez Makhmudowa lub, może lepiej, Wardleya a Usyk kończy bijąc kickbokserów i oddaje pasy, pozwoli na krótką metę rozruszać najcięższych chłopaków. Usyk to pięściarz całkowicie spełniony, nie widzę dla niego wyrazistych wyzwań. Trzecia walka z kimkolwiek, kogo już pokonał ... tak sobie, a pretendenci nie mają jeszcze nazwisk. Fury podobnie, był mistrzem świata, chce wrócić ... ok. i jedyne co może go podkręcić do zaległa od dekady walka z AJ Usyk nie, raczej nie.
Autor: Sikso4
Data: 17-02-2026 12:09:55
Mnie jakoś w ogóle nie jara powrót po raz kolejny Furego facet przegrał z kretesem z geniuszem ringu i niestety nie jest w stanie tego stwierdzić i przyjąć do wiadomości a o tym błaganiu Usyka szkoda nawet gadać i to jest gość który mówił że w jednym rzędzie z Alim 🤣🤣🤣🤣 w jednym rzędzie do polerowania butów po treningu chyba Muhamadowi
Autor: puncher48
Data: 17-02-2026 12:44:06
Usykowi może zostali jeszcze Verhoeven, potem Wilder, o ile wygra z Chisorą, następnie Kabayel i finalnie jeżeli ten podbije trzecią kategorie wagową w UFC Alex Pereira, co wtedy niewątpliwie bardzo łatwo by się sprzedało. Myślę, że patrząc na końcówkę kariery wygląda to naprawdę dobrze.