ANDY RUIZ WSPOMINA NAJTRUDNIEJSZĄ WALKĘ W KARIERZE
Dodano: 23 stycznia 2026 21:37
Autor: Redakcja, Media społecznościowe
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Nazwisko Andy'ego Ruiza (35-2-1, 22 KO) pojawia się ostatnio w kontekście Aleksandra Usyka i Tysona Fury'ego. Dlatego też pojawia się z nim coraz więcej wywiadów.
"Niszczyciel" został zapytany o najtrudniejszą walkę w karierze i bez wahania wskazał na tę ostatnią, zremisowaną z Jarrellem Millerem w sierpniu 2024.
- Od piątej rundy walczyłem już tylko jedną ręką, a było ich przecież dwanaście. Tak naprawdę chciałem już tylko dotrwać do końca. Nic nie mogłem zrobić, byłem bezbronny. W pewnym momencie chciałem się nawet poddać w narożniku, ale wtedy tato wykrzyczał do mnie "nie ma k***a mowy, zostały jeszcze cztery rundy". Bez wątpienia to była dla mnie najtrudniejsza walka w całej karierze - stwierdził Ruiz, były mistrz świata wagi ciężkiej.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Stieczkin
Data: 24-01-2026 08:52:49
"Walczyłem już tylko jedną ręką, a było ich przecież dwanaście". Normalnie Goro z Mortal Combat, tylko że na sterydach :P
Autor: Furmi
Data: 24-01-2026 20:10:33
Paskowy z TV Republika mógłby się uczyć od ciebie manipulacji ;)
Kalendarz imprez
