DIAGNOZA BYŁA GROŹNA, ALE CINKARA WYSZEDŁ JUŻ ZE SZPITALA

Dodano: 11 grudnia 2025 10:32
DIAGNOZA BYŁA GROŹNA, ALE CINKARA WYSZEDŁ JUŻ ZE SZPITALA
Redakcja, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Wszystko brzmiało bardzo groźnie - mały skrzep krwi na mózgu, złamany kark... Na szczęście Huseyin Cinkara (23-1, 19 KO) wyszedł już ze szpitala.

Turek pięć dni temu postawił się mistrzowi świata wagi junior ciężkiej, ale Jai Opetaia (IBF) znokautował go ciężko w ósmej rundzie. Potem przyszły niepokojące informacje ze szpitala.

Dzielny 40-latek może wracać do kraju, a przed nim przecież długa podróż. Skoro lekarze na to pozwolili, oznacza to, że Cinkara poniósł spore straty, na szczęście nie zagrażające życiu.

- Krwawienie było bardzo niewielkie i, według lekarza, ustało. Natomiast złamanie w okolicy C1 okazało się ostatecznie tylko pęknięciem - uspokaja kibiców menadżer Cinkary, Alex Metzger.

Więcej o samej walce pisaliśmy TUTAJ >>>

Więcej informacji: Jai Opetaia
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: piotr
Data: 11-12-2025 11:24:56
Dlaczego w ogóle Husajn Cinkara walczył na tym poziomie?
Autor: puncher48
Data: 11-12-2025 13:04:43
Cinkara na pewno nie prezentował się źle, ba nawet niewiele zabrakło, aby posadził na deski faworyzowanego Opetaie, niemniej finalnie wyglądało to jak mismatch, którym jednak nie było, a dobre wrażenie po Niemcu niewątpliwie zatarł brutalny nokaut.
Kalendarz imprez