ŁOMACZENKO: PO HANEYU PO PROSTU STRACIŁEM MOTYWACJĘ

Dodano: 1 grudnia 2025 09:32
ŁOMACZENKO: PO HANEYU PO PROSTU STRACIŁEM MOTYWACJĘ
Redakcja, WBOboxing
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Wasyl Łomaczenko (18-3, 12 KO) odszedł jako być może najwybitniejszy bokser olimpijski w historii (rekord 396-1), a i w boksie zawodowym został czterokrotnym mistrzem świata trzech kategorii.

Półtora roku temu genialny Ukrainiec odzyskał tytuł mistrza świata wagi lekkiej, potem długo się wahał z ostateczną decyzją, aż w końcu zawiesił rękawice na kołku. Skąd taka, a nie inna decyzja?

- Moim celem było zostanie niekwestionowanym i bezdyskusyjnym mistrzem świata wagi lekkiej. Po walce z Haneyem zrozumiałem, że zabraknie mi czasu i nie mam już na to szans. Straciłem motywację i tak naprawdę wewnątrz mnie poczułem, że moja przygoda z boksem dobiegła końca - przyznał Łomaczenko.

Więcej informacji: Wasyl Łomaczenko
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 01-12-2025 10:04:08
Odszedł na swoich zasadach jak na mistrza przystało, a co do walki z Haneyem każdy wynik wchodził w rachubę, w sumie remis byłby najlepszy, bo i w pewien sposób wymuszałby rewanż, ale padło na Amerykanina, co w sumie nie dziwi i jest do zaakceptowania. W końcu Haney to dobry techniczny bokser, który może nie zawsze walczy spektakularnie, ale umiejętności to raczej trudno mu odmówić.
Autor: selik
Data: 01-12-2025 11:01:27
Ale przy jego potencjale i umiejętnościach, co zabrzmi dziwnie, lekko niespełniona kariera. Dla mnie najbardziej utalentowany pięściarz XXIw. Czegoś zabrakło, nie wiem, psycha, prowadzenie, może odrobina szczęścia jakie miał jego większy kolega Usyk, coś do końca nie pykło ... Był, jest wielkim mistrzem i dobrze, że odchodzi w koronie a nie po przypadkowej porażce czy nieudanym powrocie .
Autor: Furmi
Data: 01-12-2025 11:16:46
Dla mnie jego rekord wynosi 20-1. Tylko z Lopezem wyszło mi 113:115, dwie pozostałe porażki miałem 115:113.
Autor: Pismen
Data: 01-12-2025 11:39:09
Z Lopezem mógł spokojnie wygrać gdyby nie oddał pierwszej części walki. Jak wrzucił drugi bieg to już było po frytkach
Autor: Furmi
Data: 01-12-2025 12:43:59
Wtedy widać poczuł coś i okazał mu zbyt wiele szacunku. W rewanżu, "nauczony Lopezem", Łoma pewnie wygrałby dość pewnie.
Autor: SWJar
Data: 01-12-2025 14:56:57
Umiejętności genialne, ale zabrakło warunków fizycznych, chyba właśnie tak. Z Lopezem ostatnia runda potwierdziła że Łoma nie mógł sobie po prostu na niego isc wszystkie rundy i zarzucać ciosami w swoim wyrafinowanym stylu. W rewanżu tez sądzę że dałby radę Łoma.
Autor: gerlach
Data: 01-12-2025 17:55:16
Tez uwazam, ze niedosyt. Wirtuoz, a prowadzenie jego kariery malo przekonywujace. Zabraklo promocji. Lopez ogolnie gabarytowo byl za duzy dla Lomy, ale podobnie jak Salido obst*l zbroje przed rewanzem
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-12-2025 18:04:25
Czasem mam wrażenie, że po prostu wielu wybitnych bokserów amatorskich ma glęboko w d..e karierę zawodową a już szczególnie ci bardziej inteligentni. Sławę mieli, podziw i oklaski też. Forsy mają do osranej i na dwa następne pokolenia a złote felgi z diamentami ich nie bawią. Więc po co??? niektórych jak Usyka to bawi Jalovova czy Łomoczenkę nie . co do walki z Salido to pewnie taki przypadek jak Floyd - Maidana. Co do Lopeza to się nie zgodzę - Lopez zajebiście wykonywał swą robotę miał klasyczne odpowiedzi na wyrafinowane sztuczki Ukraińca - trochę jak Barrera-Hamed.
Kalendarz imprez