ANDY LEE KOMPLEMENTUJE WHITTAKERA: TO FENOMENALNY TALENT

Dodano: 19 października 2025 14:15
ANDY LEE KOMPLEMENTUJE WHITTAKERA: TO FENOMENALNY TALENT
Redakcja, Ring Magazine
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Były mistrz świata i coraz bardziej renomowany trener Andy Lee rozpływa się w komplementach pod adresem swojego podopiecznego - Bena Whittakera (9-0-1, 6 KO).

Kilka dni informowaliśmy o świeżej współpracy Whittakera z Eddiem Hearnem. "Chirurg" dostał też nowego przeciwnika w postaci Benjamina Gavaziego (19-1, 13 KO) - wszystko to raduje irlandzkiego szkoleniowca.

- Podoba mi się to wyzwanie w postaci Gavaziego. Wejdzie do ringu, by wygrać, a jeżeli już pokrzyżuje nasze plany, z miejsca stanie się dużym nazwiskiem w tym sporcie. Nie ma miejsca na błąd, traktujemy go poważnie.

- Dla Bena to kolejny krok w rozwoju i możliwość zanotowania mocnej wygranej - pewnego dnia stanie się jednym z najlepszych półciężkich w historii Wielkiej Brytanii. Nawet jeżeli on lubi się popisywać, w rzeczywistości jest bardzo skromny, nawet jeżeli ludzie w to nie wierzą. To fenomenalny talent, trenowanie go jest samą przyjemnością - podsumował 41-letni Lee.

Więcej informacji: Benjamin Whittaker
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 19-10-2025 15:19:50
Pernell jak najbardziej, a Forest to w końcu "Ostatni król Szkocji", natomiast Ben, no cóż musi sobie zapracować na taką renomę odpowiednimi rywalami, niemniej oglądając go na obecnym poziomie można, a wręcz należy powiedzieć, iż jest nietuzinkowy. Jednak warto pamiętać, iż Prince Nassem Hamed do pewnego momentu też był...
Autor: Stieczkin
Data: 19-10-2025 19:21:33
@puncher48 Jest nietuzinkowy na tle rywali cienkich jak barszcz i zawodowych journeymanów. W lecie ja, stary dziadyga, wyszedłem do kompletnego początkującego. Bo mnie o to poprosił mój trener. I też wyglądałem strzeliście. Tyle że dowolny bardziej doświadczony typ albo by mnie zdjął, bo będzie szybszy, albo wykończył kondycyjnie. W Whittakera władowano skrzynię złota i wyszkolona do małpowania RJJ, którym nie jest i nigdy nie będzie. Pierwszy lepszy latynoski rzeźnik w stylu Munguii albo nawet Berlangi wybije mu to małpowanie z głowy. No chyba że go szykują na "ostatniego przeciwnika Canelo". Wtedy będzie tłukł starannie dopasowanych średniaków aż dobije do 20 w rekordzie i wtedy puszczą go na Rudego, żeby sobie Saul pohulał i "odszedł w chwale".
Kalendarz imprez