Aleksander Usyk (23-0, 14 KO) był już bezdyskusyjnym mistrzem świata kategorii cruiser i ciężkiej. Jeśli za dwanaście dni pokona w rewanżu Daniela Dubois (22-2, 21 KO), już po raz drugi zunifikuje wszystkie cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej.
Pierwsza walka była jednostronna, ale wtedy Dubois występował jeszcze w roli pretendenta. Dziś jest już mistrzem świata federacji IBF, a po trzech cennych wygranych przed czasem - kolejno z Millerem, Hrgoviciem i Joshuą, nabrał jeszcze bardziej pewności siebie. A przecież 19 lipca niemal cały Stadion Wembley będzie dopingował właśnie jego. Czy to starczy, by powstrzymać niesamowitą serię Ukraińca?
- Czemu wciąż jestem w boksie? Ponieważ Bóg dał mi taką szansę, a ja z niej korzystam. Kocham boks, ciężki trening, a moim celem jest zostanie po raz trzeci bezdyskusyjnym mistrzem świata. Przede mną dwie ostatnie walki w karierze, ta najbliższa w następną sobotę, a potem jeszcze jedna. Z kim? Nie wiem, poczekajmy aż zakończy się ta z Dubois - powiedział Usyk.
Wszystko o karierze znakomitego Ukraińca przeczytacie w naszym serwisie specjalnym poświęconym jego osobie TUTAJ >>>
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Mike555
Data: 07-07-2025 14:38:25
Usyk bardzo dobrze czyta i rozpracowuje rywali. Jeśli zdecydował się na tą walkę to oznacza, że czuje się na tyle dobrze, aby ją wygrać. Jeśli mu się uda to następny będzie ktoś z dwójki: Parker albo Kabayel. Obu tych pięściarzy uważam za dużo lepszych od Dubois i tutaj dla Usyka może być o jeden most za daleko i ta legenda może prysnąć. Na jego miejscu odszedłbym bez względu na wynik najbliższej walki, choć raczej na 90% będzie to wynik zwycięski.
Autor: Indiana
Data: 07-07-2025 14:50:43
Lol, że co. Parker czy Kabayel to jest totalnie easy job dla Usyka. Za wolni na nogach, za wolne ręce, sygnalizowane ciosy, chyba żartujesz. Z nimi Usyk ma komfortowe murowane zwycięstwo. Najtrudniejszy dla Usyka na dziś to właśnie Dubois, ze względu na swoją nieprzewidywalność i siłę. Tamtych dwóch to zwykłe nudne kotlety do ubicia dla Usyka
Autor: buu
Data: 07-07-2025 15:20:47
Indiana to z kim bys widzial Usyka w teoretycznie ostatniej jego walce?
Autor: Hugo
Data: 07-07-2025 15:26:49
Najtrudniejszy dla Usyka może być Kabayel, zwłaszcza na małym ringu. Poza tym najmniej atrakcyjny finansowo, więc Usyk pewnie jego sobie odpuści. Weźmie Parkera.
Autor: sekundant
Data: 07-07-2025 15:31:02
Ze wszystkich odniesień do Boga i wiary w boksie, najbliższe mi jest powiedzenie pana Kostyry, że, parafrazując, Bóg nie ingeruje w tak przyziemne sprawny na ziemi jak boks. Drugiego policzka pan Usyk nigdy nie nadstawia. Zadaje ból i cierpienie w ramach tej specyficznej dyscypliny sportu, biorąc przy tym nieprzyzwoite pieniądze. Chyba że na koniec kariery spektakularnie rozda cały majątek... Ale raczej się na to nie zanosi, biorąc pod uwagę, że nawet nie dojechali razem z Krasiukiem do końca te dwie walki więcej. Osobiście czekam na porażkę Usyka właśnie w walce z Dubois, bo po unifikacji z Furym, już chyba tylko to naprawdę mnie w boksie zaciekawi.
Autor: Wesley94
Data: 07-07-2025 16:19:03
To Tyson Fury już się raczej nie załapię na trylogię. Może to i lepiej...
Autor: gerlach
Data: 07-07-2025 17:02:52
Fury nie zasluguje na trylogie. Dostal manto w obu walkach. Deklasacja. Niczego turaj dodawac nie trzeba Usyk nie wyjdzie do Parkera, moglby polec przez KO
Autor: Starykibic
Data: 07-07-2025 17:03:41
Ja bym jeszcze trylogii z Tysonem nie skreślał. Nie mówię, że będzie. Ale jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że niestety do niej dojdzie.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 07-07-2025 19:18:10
Zgodzę się z stwierdzeniem że Parker to najłatwiejszy typ rywala dla Usyka - poprawny, schematyczny we wszystkim dobry w niczym wybitny - Usyk nie może przegrać z Parkerem może tylko przegrać z biologią. Doubis ma swe wady ale parę cech wybitnych np. power w łapie i zero strachu przed śmiertelnymi dawkami sterydów - tak jak pisałem przed Joshuą - może komplenie dać dupy ale możez zaskoczyć wszystkich. Kabayel - ma IDEALNY styl na Usyka i jest jedynym obacnie rasowym swarmerem - zwinny, twardy nieustępliwa pijawka - nie przez przypadek w pięknym stylu rozjechał zwinnego i lotnego technika Sancheza. Oczywiście dalej stawiał bym na Usyka ale KAbayel byłby najrudniejszy.
Autor: BlackDog
Data: 07-07-2025 19:34:43
Widzę to tak jak Stonka. Parker nie ma na Usyka właściwie nic. Jest nieco większy i silniejszy ale jego ciosy nie ważą aż tyle co te Duboisa więc zagrożenie byłoby mniejsze. Ograć Usyka też Parker nie ogra bo Usyk jest szybszy, mądrzejszy i lepszy technicznie. Kabayel- działają na wyobraźnię te ciosy na korpus i presja ale umówmy się- póki co rozjechał on dwóch wielkich silnych kołków no i Sancheza a ten to półka niżej niż Aleksander co najmniej. Usyk nie będzie stał w miejscu i czekał aż mu się załaduje serie dół-gora tylko będzie w ciągłym ruchu pracując też jabem. Z kimś takim Agit mógłby już tak dobrze nie wyglądać. Poza tym to nie sądzę by którykolwiek z nich miał jeszcze na walkę z Usykiem duże szanse. Agit z pewnością ma je mizerne. Parker? Teoretycznie jeśli Usyk wygra z Duboisem najbardziej mu się taka walka należy natomiast już słychać skomlenie Cygana który ma poparcie Turkiego. W takim wypadku mogą chcieć zorganizować tą bzdurną trylogię. Fury lubi blokować ruch w Hw nie od dziś. A Dubois jest niebezpieczny bo bardzo mocno bije, ma teraz naprawdę mocną wydolność i nagle przestał przejmować się ciosami innych. Widać nie szczęka a głowa była głównym problemem. Dodatkowo to straszny faularz więc jeśli dostanie pozwolenie Usyk musi liczyć się z tym że dostanie i poniżej pasa znowu i w razie potrzeby z bani. Nie wiem po co mu to ryzyko. Łatwo mógłby się z tej walki wykpić chociażby mówiąc że Dubois uciekł przed Parkerem. Ale widać jest pewny siebie i Duboisa się nie boi.
Autor: Indiana
Data: 07-07-2025 20:53:57
"Autor komentarza: buuData: 07-07-2025 15:20:47 Indiana to z kim bys widzial Usyka w teoretycznie ostatniej jego walce?" Z Fury'm - ze sprawiedliwym sędziowaniem w Anglii. Ja drugą walkę miałem na remis lub wygraną Fury'ego. Nie powinni mu więcej punktować machania rękami, robienia wiatru i ładnego kicania. Nie wygrał drugiej walki z Fury'm, w dodatku miał dużo bardziej obitą gębę jak Fury. Kabayel to byłby dla Usyka jak Frazier dla Alego. Sprawiłby mu kłopoty tylko gdyby Usyk chciał zrobić trochę rozrywki dla fanów, pójść na konfrontację. W przeciwnym wypadku będzie obtańcowywany i punktowany, a jego ciosy na doły będzie Usyk łapał na blok. A napisałęm że z Fury'm bo nie ma nikogo innego ciekawego na dziś dzień już dla Usyka. No, poza Dubois ale ta walka teraz. Ogólnie to ja czekam na walkę z Dubois, bo on ma argumenty aby zaskoczyć. Dubois ma jedną rzecz; jest nieprzewidywalny, nie do końca kontrolowalny dla Usyka i Usyk to wie. Nawet przed 1 walką na face to face Usyk wydawał się wkurzony, bo widział w Dubois chłopaka z autyzmem, na którego nie zadziałają żadne gierki mentalne, bo on zbyt głęboko żyje we własnym umyśle. A więc jest niekontrolowalny i w walce może wyjebać nagle petardę z dupy że tak powiem, tak jak to zrobił wtedy. Dlatego Dubois to najciekawsza walka na dziś. Fury to walka którą chętnie bym obejrzał znów bo to palce lizać i wspaniała uczta bokserska. W dodatku Fury by go wypunktował jakby było to sędziowane sprawiedliwie. Poza tym to nie widzę ciekawych walk, Kabayel ok teoretycznie może by wzbudził jakieś małe emocje, ale on nie wygra z Usykiem, jest za wolny na nogach, za wolny w ciosach, na pewno napsułby Usykowi trochę krwi tym swoim zapychającym stylem, ale to wszystko. Nic więcej by się tu nie działo.
Autor: Mike555
Data: 07-07-2025 21:12:06
Nie zgadzam się totalnie. Parker w rękach wcale nie jest wolniejszy od Usyka i potrafi wydłużać serie ciosów. Dubois to kołek i bijok, on jest przez Usyka rozpracowany. Jakieś szanse ma jak każdy, ale nie wiem, czy miałby go zaskoczyć. Usyk obrobi go na nogach, a ten jak zacznie przegrywać będzie zachowywał się coraz bardziej irracjonalnie. Parker się zajebiście potrafi w trakcie walki przestawić pod naporem Andyego Lee na inny sposób prowadzenia pojedynku. Taktyka Dubois to parcie do przodu, walenie czym popadnie i czasem przyfaulowanie. Myślicie, że Usyk nie jest na to gotowy? A no i że Usyk jest mądrzejszy od Parkera to wcale bym nie powiedział. Parker jest bardzo mądry, a Dubois jest totalnie głupi. Kabayel jest pomiędzy. BlackDog, zawsze trolluje Parkera nie wiem czego, ale już 4 razy to ja miałem rację :D i teraz też będę miał, zobaczysz. Nie bez kozery ten super hiper turbo zabijaka Dubois po prostu przed Parkerem spieprzył.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 07-07-2025 22:26:18
To oczywiste ż Fury jest nadal najtrudniejszym przeciwnikiem - po pierwsze takiego technika jak Usyk drugi trochę gorszy technik - ale patologicznie większy i całkiem zwinny to sylowy koszmar. Zresztą nie podoba mi się to zestawienie Fury nie wie jak się dobrać do dupy Usykowi bo ten jest za dobry technicznie i za zwinny i Usyk też nie potrafi dobrać się do Furego bo ten jest wielki do tego cwany i wie jak to wykorzystać więć konczy się na szachach z pojedyńczymi akcentami... A Parker to dalej ten sam człowiek co "remisował" z ruizem przegrał z Whyte i Chisorą 1 i dostał w pizdę od podstarzałego Joyce... za to ostatnio trafiło mu się w idealnym momencie dwóch past 40 laków i jeden grubas 140 kg wyrwany z wakacji...
Autor: BlackDog
Data: 07-07-2025 22:37:27
Mike555 Żadne trolluje Parkera. Nie jestem trollem żeby trollować. Piszesz że nie jest wolniejszy od Usyka. Dla mnie 120 kg zawodnik zawsze będzie wolniejszy niż ten 100 kg i to czysta logika. Druga kwestia że wspominasz coś o zmianie prowadzenia pojedynku. Nic takiego nie było przecież w ostatnich 3 (świetnych swoją drogą) występach bo i... nie było potrzeby nic zmieniać. Nie zrozum mnie źle. Parker odniósł 3 BARDZO CENNE zwycięstwa i to nie ulega wątpliwości natomiast ja mam wrażenie że facet przeżywa renesans głównie dlatego że zaryzykował walkę z dobrze dobranymi nazwiskami choć mogło wydawać się inaczej (mi się wydawało). Usyk to zupełnie inna para kaloszy niż Ci 3. Facet nie ma nad Usykiem przewag poza fizycznością i tyle. A i raczej się nie nacieszysz kolejnym sukcesem w kwestii posiadania racji bo nie sądzę by Usyk mający 2 walki w boksie stoczył jeszcze pojedynek z Parkerem. Teraz Dubois a później pewnie coś z najwyższej półki marketingowej (o ile wygra z Danielem). Parker będzie rozbijał się już z kimś innym o pasy. Co do zagrożeń płynących z walki z Duboisem już zostały wspomniane. Jasne Usyk jest szybszy, lepszy, ma większe serce itd. Nie zmienia to faktu że naprzeciw niego stanie jeden z 2-3 największych puncherów ostatnich lat który w dodatku magicznie przestał pękać na robocie a i faulować notorycznie potrafi. Dla mnie to łatwa walka nie jest choćby z tego względu że Dubois może Cię zranić w każdym momencie nawet jak będzie dostawał w dupę... A że Dubois uciekł przed walką z Parkerem. No coś tam było na rzeczy. Albo kwestia dopingu albo kwestia tego że nie chcieli ryzykować prowadząc rozmowy z Usykiem. Dla mnie to bardzo słaba sprawa i ogólnie Dubois jako mistrz mi nie pasuje. A Parkerowi jest winny walkę i to FAKT.
Autor: Ariosto
Data: 08-07-2025 12:20:19
Parker to jest poziom Whyte'a, Ruiza, Chisory. Z Whytem przegrał, z Chisorą był na deskach i wg kibiców przegrał, z Ruizem walka była na remis. Nie wspominam o demolce od Joyce'a, bo ona trochę zakłamuje obraz - jego sufit lepiej wyznaczają właśnie te 3 walki plus wymęczone wygrane z drugą-trzecią ligą (H Fury, Massey, Fa). Parker zawsze był i jest po prostu bardzo dobry ale jednocześnie o cały jeden poziom niżej od ścisłej elity, jaką byli prime Joshua czy Fury, co w razie wątpliwości można sprawdzić oglądając jego walkę z AJ, gdzie nie miał żadnych argumentów. A Usyk jest jeszcze poziom wyżej. Zagrożeniem dla Usyka mogła być elita, czyli prime Joshua, Fury czy Wilder - pierwsze dwa tematy Usyk ogarnął (nie bez pewnych problemów), trzeci się zdezaktualizował. W tym momencie bokserem na tym poziomie jest może Dubois. Osobiście wątpię, ale na pewno tego nie wiemy - wiemy, że zrobił postęp, nie wiadomo, jak wielki. Wmawianie sobie, że w wieku 33 lat nagle na ten poziom wskoczył Parker, jest dziwaczne.