JEDYNY POGROMCA ŁOMACZENKI O JEGO SPORTOWEJ EMERYTURZE
Dodano: 16 czerwca 2025 01:39
Autor: Redakcja, Uszataika/YT
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Niespełna dwa tygodnie temu Wasyl Łomaczenko (18-3, 12 KO) ogłosił zakończenie kariery. Tak oto rękawice zawiesił jeden z najwybitniejszych mistrzów i w boksie zawodowym, i przede wszystkim w olimpijskim.
Jako profesjonalista Ukrainiec został najszybciej w historii championem trzech różnych limitów - wagi piórkowej, super piórkowej i lekkiej. Ale zapamiętany zostanie głównie z kariery w boksie olimpijskim, którą zakończył z bajecznym rekordem 396-1! Jedyną porażkę w karierze zadał mu Albert Selimow (11:16) w finale Mistrzostw Świata 2007. I właśnie reprezentant Azerbejdżanu skomentował decyzję Łomaczenki o zakończeniu kariery.
- Gdy dowiedziałem się o jego decyzji, w jakimś sensie zrobiło mi się przykro. Bo kiedy on był na szczycie i ludzie o nim rozmawiali, cały czas przewijało się również moje nazwisko. Byłem wszak jedynym, który pokonał go w 400 walkach amatorskich. Odchodzi legenda, ale postąpił słusznie. Ile on ma lat? 37? Przez ponad dwie dekady ciężko na to wszystko pracował, zawsze pod ścisłym reżimem i dyscypliną. W karierze zawodowej okradli go też w niektórych walkach z wygranej. Gdy dowiedziałem się, że kończy z boksem, zrobiło mi się smutno. Życzę mu wszystkiego co najlepsze i powodzenia w przyszłości - powiedział Selimow.
Łomaczenko w ostatnim występie w karierze, w maju zeszłego roku, w wielkim stylu pobił na terenie rywala George'a Kambososa (TKO 11) i odzyskał tytuł mistrza świata wagi lekkiej. Z okazji jego sportowej emerytury grupa Top Rank, która promowała jego walki, odsłoniła dla kibiców ten pojedynek.
Lepszy amator niż zawodowiec. Myślę, że by wolał się zamienić bo walki amatorskie mało kto pamięta.
Autor: Ariosto
Data: 16-06-2025 10:32:01
Na zawodowstwie osiągnął zbyt mało, żeby uznać go za "jednego z najwybitniejszych mistrzów". Jeden z najlepszych technicznie zawodników w historii boksu - to OK. Wybitny - niewątpliwie. Ale historia nie zapamięta go jako członka tego najbardziej elitarnego grona.
Autor: selik
Data: 16-06-2025 11:57:22
Mr. Polakos. CO do samego wartościowania w sporcie amatorskim czy zawodowym, nie byłbym taki pewien. Lomaczenko, który koła olimpijskie tatuował na swoich bickach, bardzo wysoko sobie cenił te dokonania. Podobnie Usyk, który jasno się wypowiadał i wyżej stawiał prymat na olimpiadzie od wszystkich zawodowych sukcesów a przecież w obu regułach trzeba uznać, że jest sportowcem całkowice spełnionym. I coś w tym jest ... aby dostać się na olimpiadę, trzeba przebrnąć system kwalifikacji. W trakcie turnieju eliminacje gdzie narasta poziom przeciwników i w finale walczą najlepszy z najlepszym. Nie ma kontraktów, kluczenia, wybierania wygodnych , przeczekiwana niewygodnych przeciwników. I jest jeden "pasek"
Autor: gerlach
Data: 16-06-2025 13:00:49
Niespelniony na zawodowych ringach, jak na swoj potencjal. Absolutny wirtuoz, ale w boksie zawodowym poprowadzony i promowany SREDNIO. Gdyby moze trafil do Hearna...
Autor: puncher48
Data: 16-06-2025 13:26:10
Jak na mój gust to są częściowo jakieś pięściarskie banialuki. Na amatorstwie zdobył wszystko, na zawodowstwie w sumie również, może brakuje zwycięstwa o bycie niekwestionowanym mistrzem kategorii lekkiej, ale kto oglądał walkę to przecież wie, że równie dobrze to Ukrainiec mógł zostać ogłoszony zwycięzcą i nikogo by to nie raziło, a wręcz część kibiców, oraz fachowców widziała go jako lepszego w tym starciu. Tamta walka była ciasna i w gruncie rzeczy każdy rezultat w chodził w grę, aczkolwiek wybrany został z tej palety wyników, możliwy, ale wcale nie najbardziej przekonywujący. Ponadto Ukrainiec zakończył karierę na swoich zasadach, czyli jako mistrz i tam raczej nie było miejsca na żadne spekulacje, a i technicznie to prawdziwy wirtuoz i już to predysponuje go, aby na trwałe został zapamiętany.
Autor: Maksymalista
Data: 16-06-2025 21:51:36
Kogo Łoma ma na brzuchu wydziarganego Jasia Fasole ?