SIEJĄCY POSTRACH W WADZE CIĘŻKIEJ ITAUMA (WBO #1) WRACA W LIPCU
Dodano: 25 maja 2025 11:48
Autor: Redakcja, Media społecznościowe
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Moses Itauma (12-0, 10 KO) robi furorę i wielu już teraz chętnie zobaczyłoby go w walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. I choć ma dopiero 20 lat, jest już takiej szansy bardzo blisko.
Historię tego młodego chłopaka urodzonego na Słowacji szerzej opisaliśmy TUTAJ >>>
Wczoraj wieczorem Moses w cztery minuty rozjechał Mike'a Baloguna (21-2, 16 KO). Wszystko potrwało krótko, efektownie, kibice czekają na kolejne show, więc promotor Frank Warren już zapowiedział, że jego nowy pupilek wróci do akcji 19 lipca na Stadionie Wembley w Londynie podczas gali z walką wieczoru Aleksander Usyk (23-0, 14 KO) kontra Daniel Dubois (22-2, 21 KO). Lepszy z tego rewanżu wróci do domu ze wszystkimi czterema mistrzowskimi pasami. Są i tacy, zdaniem których Itauma jest już gotowy nawet na Usyka...
Pod wrażeniem tego chłopaka jest również Gustavo Olivieri, prezydent federacji WBO. Tuż po wczorajszym pojedynku poinformował w mediach społecznościowych, że Itauma w kolejnym rankingu World Boxing Organization wskoczy na pierwsze miejsce zestawienia wagi ciężkiej.
Jeśli ktoś jeszcze nie widział, poniżej zapis całej walki Moses Itauma vs Mike Balogun.
Zagubiony Lud od zawsze poszukuje, jakiegoś mistycznego proroka, który zbawi jego prywatny świat pragnień. Nie inaczej się dzieje w świecie boksu. Kiedyś koronę cierniową nakładano na Andrzeja Gołotę czy Luisa Ortiza. Do niedawna to jeszcze Martin Bakole był noszony na rękach i na ustach żądnych zwycięstw ludzi, ale ten upokorzony własnym niepohamowanym apetytem został odrzucony przez łaskę bezpańskiego ludu. Teraz ten zbiór zawiedzionych ludzi zaczął słać płaszcze i gałązki oliwne przed następnym chrystusowym w postaci - a jakże! - Gryzącego Mojżesza. Ale i on zapewne utraci atencję ludności, gdy tylko pojawią się pierwsze rysy na do tej pory soczyście wypolerowanym szkliwie. Kto wtedy będzie następny?
Autor: DyktaT
Data: 25-05-2025 13:22:21
Musiałby zawalczyć z kimś z topu żeby być uznawanym za zagrożenie. Narazie obija 2 i 3 ligę, a sugerowana np walka z Hrgoviciem mogłaby się dla niego źle skończyć.
Autor: hardcore
Data: 25-05-2025 15:24:10
To kiedy on ma walczyć z tym Hrgovicem jeśli nie teraz? Jak obije jeszcze ze dwudziestu kelnerów? Co z tego że Hrgovic oddaje skoro rusza się jak wóz z węglem i zbiera na twarz co popadnie. Jedyną nadzieja że walka potrwa dłużej jest jego betonowy łeb.
Autor: Maksymalista
Data: 25-05-2025 16:13:39
Ten Itrauma niby taki gładki zero docięcia o sylwetce zwykłego młodziana jakich wielu ale siła kryje się w nim nielicha. Też mnie ciekawi jak będzie się sprawdzał gdy nadejdzie jakiś konkretny rywal.