WIDEO: 'POTWÓR' INOUE LICZONY, ALE ZWYCIĘSKI
Dodano: 5 maja 2025 11:40
Autor: Redakcja, Top Rank
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Nie taki potwór straszny? Naoya Inoue (30-0, 27 KO) sam był liczony, faworyt jednak nie zawiódł. Ostatecznie to on zastopował Ramona Cardenasa (26-2, 14 KO) i obronił mistrzowskie pasy WBC/WBA/IBF/WBO wagi super koguciej, czy też jak kto woli junior piórkowej.
Więcej informacji:
Naoya Inoue
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: buu
Data: 05-05-2025 12:38:55
swietna walka, Cardenas mocno sie postawil. kto by pomyslal ze fatalny weekend boksu uratuja dwa kurdupelki
Autor: Maksymalista
Data: 05-05-2025 13:07:41
Może oni i mają po 150 cm ale za to jak walczą
Autor: SWJar
Data: 05-05-2025 14:26:14
Wyborna walka. Przeciwnik zadziorny. Nigdy nie oglądam na żywo walk Inoue, a na powtórkach na ogół wychodzi z tego walka weekendu. Przeciwnik był mocno stłamszony ale świadomie się bronił, myślę że jeszcze by powalczył. Przerwanie raczej dla oszczędności zdrowia, a nie zupełnej bezradności.
Autor: LesterMolester
Data: 05-05-2025 14:50:16
Ostatni raz Inoue oberwał tyle mocnych ciosów, to w pierwszej walce z Donaire. Cardenas był lepszy niż myślałem.
Autor: Ariosto
Data: 05-05-2025 15:31:42
Inoue z tego co kojarzę (bo nie jestem jakimś wielkim fanem tych kategorii) to dość dużo daje się trafiać. Jeśli Nakatani dostanie jeszcze ze 2 lata, to zada Inoue pierwszą porażkę.
Autor: methdrinker
Data: 05-05-2025 16:37:41
na Inoue nie ma kozaka, nawet jak dostanie petardę na ryj to wstaje i kasuje typa
Autor: gerlach
Data: 05-05-2025 16:49:48
Co za walka! Panie Canelo, uczymy sie, uczymy
Autor: Hugo
Data: 05-05-2025 17:46:19
Potwór miał szczęście, że zainkasował poważny nokdaun w samej końcówce rundy i rywal nie miał szans, żeby go dobić.
Autor: Capgras
Data: 05-05-2025 23:35:25
Hugo Walka faktycznie przerwana zbyt wcześnie ale faktem jest że Inoue już rozbijał Ramona i wyglądało na to że to kwestia czasu aż go skończy . Co do liczenia Potwora to Inoue nie był jakoś mocno zraniony,nie miał mętnego wzroku i po powstaniu był gotowy do walki . Może była szansa na sensację ale nie postawił bym na to pieniędzy. A sama walka świetna. Przypomniały mi się pamiętne boje Pacana
Autor: pankracy
Data: 06-05-2025 09:50:14
Świetna walka.Trzeba przyznać, na walkach Inoue nie sposób się nudzić.Kapitalny zawodnik.Moim zdaniem TOP 3 P4P.
Kalendarz imprez
