WARDLEY ZAMIAST Z PULEWEM ZAWALCZY Z 'BIG BABY' MILLEREM
Fabio Wardley (18-0-1, 17 KO) został miesiąc temu wyznaczony przez federację WBA do walki o pas "regularny" z Kubratem Pulewem, on jednak wybrał inną drogę. Być może nawet ciekawszą.
Brytyjczyk, najsławniejszy kibic klubu Ipswich Town, zamiast z Pulewem zmierzy się ostatecznie z Jarrellem Millerem (26-1-2, 22 KO). Amerykanin wcześniej był przymierzany do Dereka Chisory, ale na ostatniej prostej tamten pojedynek zablokował były już promotor "Big Baby".
Panowie skrzyżują rękawice na obiekcie Portman Stadium, czyli stadionie, na którym mecze w ramach Premier League rozgrywają właśnie walczący o utrzymanie piłkarze Ipswich Town. To jeszcze nieoficjalna informacja, lecz jutro podczas konferencji prasowej wszystko ma zostać potwierdzone. Galę zaplanowano na 7 czerwca.
MILLER: ROZP***Ę USYKA >>>
Wardley w ostatnim występie w połowie października już w pierwszej rundzie znokautował Frazera Clarke'a, rewanżując się mu za wcześniejszy remis. Z kolei Miller na początku sierpnia tylko zremisował z Andym Ruizem, choć zdecydowana większość specjalistów uważa do dziś, że Jarrell zasłużył wtedy na zwycięstwo.
