PODIRYTOWANY OPETAIA: NAJLEPSI POWINNI WALCZYĆ Z NAJLEPSZYMI

Dodano: 24 marca 2025 19:01
PODIRYTOWANY OPETAIA: NAJLEPSI POWINNI WALCZYĆ Z NAJLEPSZYMI
Redakcja, ESPN
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Wiecie już, że Jai Opetaia (27-0, 21 KO) podejdzie 13 maja w Broadbeach do dobrowolnej obrony pasa IBF wagi junior ciężkiej. Ale on liczy na dużo większe walki, a celem nadrzędnym jest zunifikowanie wszystkich tytułów na granicy 90,7 kilograma.

Najbliższym rywalem będzie niepokonany Claudio Squeo (17-0, 9 KO). Wydaje się jednak, że Włoch, który nigdy nie boksował poza granicami kraju, jest skazany na pożarcie. Sam mistrz International Boxing Federation nie ukrywa, iż liczy na większe walki i nazwiska.

Przypomnijmy, że mistrz WBC - Badou Jack (28-3-3, 17 KO), 3 maja spotka się z Ryanem Rozickim (20-1-1, 19 KO). Z kolei Gilberto Ramirez (47-1, 30 KO) - mistrz WBA i WBO, 28 czerwca ma skrzyżować rękawice z Yunielem Dorticosem (27-2, 25 KO).

- To wszystko jest pop***e, bo najlepsi powinni mierzyć się między sobą. Zamierzam naciskać na walkę z Ramirezem, który ma dwa mistrzowskie pasy. Po prostu nie rozumiem, dlaczego on nie naciska na taką walkę tak samo jak ja, bo ja już więcej zrobić nie mogę. To kolejna walka z cyklu pozostania aktywnym mistrzem. Traktuję ją poważnie, ale chcę trudniejszych wyzwań. Mam przed sobą przeszkodę, którą muszę pokonać, czekam jednak na unifikację - powiedział Opetaia.

Prawda jest taka, że to samo mówi "Zurdo" Ramirez, którego czeka po prostu obowiązkowa obrona z ramienia federacji WBA. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>

Więcej informacji: Jai Opetaia
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: canislupuscampestris
Data: 24-03-2025 19:41:41
Skoro chce walczyć z najlepszymi to po co wziął takiego nołnejma na dobrowolną obronę?
Autor: Furmi
Data: 24-03-2025 20:54:48
Powiedział to, poczytaj raz jeszcze...
Autor: Ariosto
Data: 24-03-2025 21:42:21
@ Canis podobno odpowiedź jest w wywiadzie z Proksą ;)
Autor: canislupuscampestris
Data: 24-03-2025 23:39:05
@Furmi niby gdzie to powiedział? Z rankingu wybrali najsłabszego pięściarza. Chodzi mi o dobrowolną obronę, a nie kiedy dogadają unifikację. Jeżeli chcieli kogoś poważniejszego to są tam lepsze nazwiska, w tym dwaj Polacy. Dla przypomnienia ranking: 1 Huseyin Cincara 2 NOT RATED 3 Michal Cieslak 4 Mateusz Masternak 5 Umar Salamov 6 Yves Ngabu 7 Roman Fres 8 Leonardo Mosquea 9 Aleksei Papin 10 Brandon Glanton 11 David Nyika 12 Juergen Uldedaj 13 Robin Sirwan Safar 14 Claudio Squeo 15 Cheavon Clarke
Autor: Furmi
Data: 25-03-2025 00:09:11
Dobrze, a więc najkrócej jak się da... W Australii nikt dobrze nie zarobi - tam nie pojedziesz po kasę. I teraz wierzysz, że taki Cieślak, mając w perspektywie walkę z Peraltą, poleci do Australii? Cincara się leczy, Masternak? Spytaj go, czy chciałby do Australii na Opetaię... Zresztą nie ma tu choćby jednego zawodnika, który w Australii byłby inaczej odbierany niż Włoch. Prawda jest taka, że liczą się tylko unifikacje (!), ale dwaj inni mistrzowie mają narzucone obowiązkowe obrony. Ja już więcej nie napiszę - przepraszam - bo wolę Kowala po meczu obejrzeć.
Autor: adekprg
Data: 25-03-2025 06:45:41
Furmi - Widać kolego że dobrze ogarniasz te klocki ;)
Autor: Polakos
Data: 25-03-2025 07:41:33
Unifikacje pobudzają wyobraźnię. Ja jestem dziwnie spokojny że starcie Ramirez vs Opetaia to kwestia czasu.
Autor: selik
Data: 25-03-2025 09:52:14
Taak ... pieniądze, układy i kunktatorstwo zawodników oraz ich promotorów. Do głowy mi przyszło, ile zależy od szczęścia, znalezienia się we właściwym miejscu o odpowiedniej porze. Popatrzcie Usyk, absolutny geniusz i mój ulubieniec, jeszcze z amatorki i przejściowej ligi WSB. Karierę na pro rozpoczął stosunkowo późno 27l. pochodzi z Europy wschodniej, nie jest czarny i amerykański - to ciężko promować. I tu temu geniuszowi los podaje rękę, organizowana jest liga WBSS, gdzie już będąc mistrzem, ma możliwość rywalizacji się z absolutnym topem kategorii, zabiera im pasy i zostaje bezdyskusyjnym championem - piękne. Odbijanie tych pasów standardowym trybem, to byłaby mordęga i nie wiadomo jak by się skończyło. Nigdy później taki turniej, tak obsadzony, na takim poziomie, upstrzony pasami jak dobra kasza skwarkami, już się nie odbył... Dalej, Usyk trafia do HW, nadal nie jest stroną A. Joshua i Eddie, pewni swego dają mu szanse ( podobna sytuacja, gdy Canelo miał pożreć Biwoła ) pamiętamy co było dalej ... Myślę, że gdyby nie Mr. Turki Alalsikh jego pasja i dolary nic by nie zmusiło Tysoana do stawienia czoła Ukraińcowi, negocjacje i przekładanie walk, trwały by do dziś. Z drugiej strony, jest to niesamowite. Patrząc na karierę, zwłaszcza Usyka widać, że fortuna , los, Bóg mu sprzyja, sprzyja naj naj najlepszym, ciut podobnie było z Biwołem ....
Autor: gerlach
Data: 25-03-2025 19:25:28
Latanie do Australii nie ma sensu, mozesz tam wygrac walke, a ją przegrasz. Zbedne ryzyko. Cos jak RPA, niby siegaja tam jakies jurysdykcje, ale werdykty dzieja sie dziwne. Nasi chyba juz ten temat pojeli.
Kalendarz imprez