Jai Opetaia (27-0, 21 KO) chce na jesień unifikować pozostałe pasy wagi junior ciężkiej, ale zależy mu również na utrzymaniu aktywności, dlatego zakontraktowano mu walkę w ojczyźnie w ramach obrony tytułu federacji IBF.
Gala odbędzie się 13 maja w Broadbeach. Po wojażach na Bliskim Wschodzie to już drugi występ z rzędu championa International Boxing Federation w limicie 90,7 kilograma w tym mieście.
W rolę pretendenta wcieli się czternasty w rankingu tej federacji Claudio Squeo (17-0, 9 KO). Dla Włocha będzie to pierwsza walka zawodowa poza granicami swojego kraju.
Przypomnijmy, że to już drugi tegoroczny występ Opetaii. Na początku stycznia odprawił groźnego Davida Nyikę (KO 4).
Przypomnijmy, że mistrz WBC - Badou Jack (28-3-3, 17 KO), 3 maja spotka się z Ryanem Rozickim (20-1-1, 19 KO). Z kolei Gilberto Ramirez (47-1, 30 KO) - mistrz WBA i WBO, 28 czerwca ma skrzyżować rękawice z Yunielem Dorticosem (27-2, 25 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 21-03-2025 10:54:01
Rzeczywiście rywal ni z gruszki ni z pietruszki. Nr 14 rankingu IBF, w którym jest cała masa o klasę lepszych bokserów, łącznie z Cieślakiem i Masternakiem. Widocznie Opetaia lubi tłuc cieniasów w ramach dobrowolnych obron.
Autor: nonitek
Data: 21-03-2025 12:05:41
No trzeba przyznać że oprócz briedisa to opetaia niesamowitego resume nie ma.
Autor: LesterMolester
Data: 21-03-2025 12:13:32
Takie bicie drugiego szeregu, nie tylko nic wnosi, sam zawodnik się nie rozwija, ale dodatkowo usypia czujność. Można się przejechać jak niedawno Tank Davis, któremu trzeba było ratować werdykt.
Autor: marcinm
Data: 21-03-2025 13:57:47
może liczy, że dosyć szybko pojawi się okazja walki z Ramirezem i po prostu sobie bierze leszcza na 3 rundy, chociaz... kto przed pojedynkiem (pierwszym) z Briedisem stawial na Opetaie.. ja sam myslalem ze łotysz go zdmuchnie.
Autor: Furmi
Data: 21-03-2025 14:10:33
@marcinm - walka z Zurdo jest już podobno wstępnie dogadana, a komentarze wyżej, nad tobą, świadczą trochę o oporze materii wśród użytkowników ORGa. Lepiej siedzieć na dupie do października, czy pokazać się rodakom, bo znów zobaczą go za jakieś dwa lata? Bo jeśli pokona Ramireza, to potem zapewne zaatakuje Jacka lub Rozickiego (a może Cieślaka?), więc szybko na walki w ojczyźnie nie wróci. Oczywiste jest, że Opetaia to wygra i zrobi to przed czasem, ale powtórzę - lepiej, żeby trochę zarobił i podtrzymał aktywność, czy czekał do jesieni?
Autor: gerlach
Data: 21-03-2025 14:32:43
Fakt, Opetaia chce pozostac aktywny
Autor: Hugo
Data: 21-03-2025 18:20:00
Podtrzymywanie aktywności z byle kim bardziej szkodzi, niż pauzowanie. Było na to wiele przykładów w polskim boksie.
Autor: Fakulaev
Data: 21-03-2025 19:25:30
To będzie egzekucja w wykonaniu Łopetaji