SZYBKA CZASÓWKA CZERKASZYNA W NEWARK
Bardzo łatwo Fiodor Czerkaszyn (26-1, 16 KO) uporał się przed momentem w Newark z byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego w niższym limicie - Patrickiem Alloteyem (44-8, 34 KO).
Podopieczny Andrzeja Liczika szybciej niż zazwyczaj zabrał się do roboty, od początku wywierał pressing i szukał błędu rywala. W pierwszej rundzie celował, czekał, ale już wtedy trafił ładnym prawym sierpowym. Wtedy jeszcze bez większego efektu, ale już w drugim starciu...
Fiodor trafił w tempo w okolice ucha swoim prawym, posyłając Ghańczyka na deski. Po liczeniu do ośmiu poprawił takim samym prawym, w to samo miejsce, i mieliśmy drugi nokdaun. Po nim Allotey na moment się zerwał, ale pół minuty później Czerkaszyn złapał go przy linach dłuższą serią z obu rąk i było po wszystkim.
