GOODMAN ZNÓW ROZCIĘTY! WALKA Z INOUE ODWOŁANA PO RAZ DRUGI

Dodano: 11 stycznia 2025 04:37
GOODMAN ZNÓW ROZCIĘTY! WALKA Z INOUE ODWOŁANA PO RAZ DRUGI
Redakcja, Fox Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Po raz drugi na przestrzeni czterech tygodni Sam Goodman (19-0, 8 KO) wycofuje się z walki z Naoyą Inoue (28-0, 25 KO). Powód ten sam - kontuzja, a nawet odnowienie poprzedniego urazu.

Pierwotnie pojedynek miał odbyć się 24 grudnia, jednak Australijczyk na ostatnim sparingu (!) rozciął powiekę. Wszystko przełożono dokładnie o miesiąc - na 24 stycznia. Historia niestety się powtórzyła. Obóz pretendenta nawet opublikował w mediach społecznościowych nagranie ze sparingu i akcji, po której stara rana znów się otworzyła.

Lewe oko znów zalało się krwią napływającą z powieki. Matt Rose z grupy No Limit Boxing potwierdził, że jego zawodnik będzie musiał poddać się operacji plastycznej, która wyłączy go z gry na około sześć miesięcy. Wszystko po to, aby zapobiec ponownemu rozcięciu w przyszłości.

Na ten moment nie wiemy jeszcze, czy gala dojdzie do skutku, a bezdyskusyjny mistrz świata wagi super koguciej zawalczy z kimś innym?

Więcej informacji: Naoya Inoue
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maksymalista
Data: 11-01-2025 10:40:37
Przecież ten Goolman czy jak mu tam i tak byłby tylko kolejną ofiarą dla Inoue który by go efektownie znokautował. Walka bez historii. Dla Potwora i poziomie w którym obecnie się znajduje potrzebny jest jakiś Nakatani czy zawodnicy z wyższych kategorii jak Navarrete by to budziło jakieś emocje a nie... kolejne ofiary które wiadome jak skończą. Odnoszę wrażenie że Inoue nie lubi wychodzić ze swojej strefy komfortu, no ale zarabia siano, jest tam kochany w Japonii więc w pewnym sensie go rozumiem że nie bierze walk 50/50
Autor: Hugo
Data: 11-01-2025 11:58:10
Zastępstwem Goodmana będzie Kim Ye Joon z Korei, sadząc po bilansie leszcz zupełnie nie zasługujący na title shota. Niech Inoue wreszcie wyjdzie do Achmadalijewa, który od dawna słusznie domaga się walki z nim, zamiast obijać patałachów. Bez pokonania błyskotliwego Uzbeka nie można twierdzić, że Inoue pozamiatał kategorię super kogucią.
Kalendarz imprez