DANIEL DUBOIS: JESTEM NAJLEPSZY NA ŚWIECIE, IDĘ PO ZNISZCZENIE

Dodano: 12 grudnia 2024 14:42
DANIEL DUBOIS: JESTEM NAJLEPSZY NA ŚWIECIE, IDĘ PO ZNISZCZENIE
Redakcja, Sky Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Idę po ich pasy! - deklaruje Daniel Dubois (22-2, 21 KO), który zasiada już przecież na tronie IBF wagi ciężkiej. Ale on zamierza unifikować trzy pozostałe tytuły - WBC, WBA i WBO.

Póki co należą one do Aleksandra Usyka (22-0, 14 KO), który już pokonał Dubois (TKO 9) w przeszłości. Ukrainiec za dziewięć dni spotka się z Tysonem Furym (34-1-1, 24 KO), który będzie chciał odzyskać status mistrza. A Dubois chętnie spotka się potem zarówno z Usykiem, jak i Furym. Póki co musi najpierw uporać się w drugiej obronie pasa IBF z Josephem Parkerem (35-3, 23 KO). Ich pojedynek zakontraktowano na 22 lutego.

- Chcę tylko tych najlepszych. Jeśli następny będzie Usyk, to wezmę na nim rewanż. Jeśli będzie to Fury, również będę gotowy. Walka po walce zamierzam przedrzeć się do nich wszystkich. I nikogo nie pominę. W kolejce czeka już na mnie kilka dużych nazwisk i walk, a ja nie spocznę, dopóki nie zostanę bezdyskusyjnym i jedynym mistrzem świata - kontynuował londyński "Dynamit".

- Zamierzam nieść taką samą destrukcję jak niegdyś Mike Tyson. Chcę być Tysonem mojej ery. Kiedy trafiam czysto rywala, ten zazwyczaj pada na deski. Nie polegam jednak wyłącznie na sile ciosu, do sukcesu potrzeba czegoś więcej. Determinacja, wyszkolenie techniczne, serce do walki oraz cała gama innych czynników, dopiero to w połączeniu z siłą daje sukces. A ja mam to wszystko - kontynuował Dubois.

- Nie wybiegam za daleko w przyszłość i ani trochę nie lekceważę Parkera, ale też specjalnie nie przeceniam. Będę gotowy na niego i na zniszczenie. Udowodniłem wielu, jak bardzo się co do mnie mylili, wyrobiłem sobie nazwisko, a teraz chcę niszczyć kolejnych rywali. Po tych wszystkich latach, gdy jako młody chłopak jeździłem z ojcem po różnych gymach, w końcu znalazłem się na samym szczycie i dziś to ja jestem numerem jeden. Kiedyś sparował z Furym, ale byłem jeszcze bardzo "zielony". W przeszłości popełniłem kilka błędów, lecz dziś jestem już gotowy na każdego na świecie - zakończył Dubois.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: VVD
Data: 12-12-2024 16:05:27
to much PED
Autor: MacGyjwer
Data: 12-12-2024 17:35:02
Koniec końców to mistrz. Ma prawo gadać.
Autor: tomekzzar
Data: 12-12-2024 19:31:08
W końcu zaczną mu pobierać próbki na żywo a nie będzie przywoził taksówką,wtedy okaże się jaki z niego mistrz...druga sprawa że na towarze długo nie można śmigać
Autor: lukaszenko
Data: 12-12-2024 20:43:35
Tomek A skad Ty wiesz co mozna a czego nie mozna..jak ty piszesz jsk potluczony..
Autor: Mike555
Data: 12-12-2024 21:03:27
tomekzzar 100% racji. Wszystko wyjdzie kiedyś.
Autor: MacGyjwer
Data: 12-12-2024 21:19:33
Jeżeli rzeczywiście coś "mu wyjdzie", to w takim razie nie tylko jemu. Są też inni nie odbiegający formą ;-)
Autor: KarateTsunami
Data: 12-12-2024 22:14:03
Czepili się biednego Duboisa, że chłop lata na towarze. Ludzie, czy wy wiecie że jest to portal o boksie, Daniel Dubois jest bokserem zawodowym, a wśród bokserów zawodowych na najwyższym światowym poziomie nie istnieje coś takiego jak "czysty" zawodnik? No chyba, że wierzycie też w jednorożce, szkodliwość sieci 5G, bądź też w to że ziemia jest płaska. Wtedy wszystko się zgadza, podobny poziom odklejenia
Autor: adamo
Data: 12-12-2024 22:20:55
tomekzzar Dokładnie, przypomnijmy sobie walkę Dubois z Lereną, w tej walce chyba Lerena miał zapis w kontrakcie, nie może wygrać, dla mnie Daniel też jest podejrzany !!!
Autor: BlackDog
Data: 12-12-2024 22:54:51
Najlepszy na świecie to Dubois nie jest... Wciąż aktywnym zawodnikiem jest Usyk= zunifikowany mistrz który podarował mu pas w prezencie właściwie a w samej walce obił mu gębę i wygrał przed czasem. Natomiast co do samej wartości Duboisa to jeszcze się okaże ile mistrz jest wart. Wygrane z Hrgovicem czy Joshuą to naprawdę kapitalne zwycięstwa (szczególnie to drugie) ale może być też tak że z Filipem pomogły mu ściany (22 ciosy z główki na które nikt nie reagował co porozbijało twardego Chorwata) a Joshua po prostu był tego wieczoru lichy i mu przypasił. Jeśli natomiast dorzuci do rozkładu Parkera który ma ostatnio wybitnie dobrą passę to chyba bezsprzecznie będzie można uznać że przypadkowo na miejsce w którym się znajduje się nie trafił i będzie można również śmiało rozważać jego atak na pozycję nr. 1. A tak się zapewne stanie bo o ile Parker obił ostatnio dwóch wybitnie mocnych puncherów to cechowała obu silna bierność w ringu i brak paliwa/chęci na podkręcanie tempa. Tu spotka się z kimś kto napiera i niczym się nie przejmuje i póki co nikt do zwolnienia go nie zmusił (w ostatnim walkach). A doping? Jeśli nawet Dubois bierze to inni powinni co najwyżej wziąć z niego przykład. Wiara w czysty sport jest naiwna i głupia. Nie może być wymówką to że facet "pewnie bierze" bo tak podsumować można by każdego. Oczywiście przemiana Daniela jest tak niewiarygodna że wzbudza pewne podejrzenia ale zakładanie że tylko dzięki temu osiąga sukcesy byłoby krzywdzące w cholerę. Trzeba mu oddać że póki co idzie jak taran i tyle. A mi też ten Dubois do obrazu mistrza Hw średnio pasuje szczególnie jak potem czytam że gadają o walkach z Kliczką (49l) czy o zgrozo z Jakem Paulem xD
Autor: Krisu
Data: 13-12-2024 19:22:58
Jeśli przyjmiemy, że bokser może sobie brać co chce i ile chce bo i tak wszyscy coś tam biorą to po co łapali Millera na dopingu i go zawieszali czy dwa razy Whyte’a, Powietkina, Wacha ?? Problem z Dubois jest taki, że nagle zanotował ogromny skok formy i yo nasuwa podejrzenia, że zwykłego koksiarza ( jak wszyscy ) stał się super koksiarzem.
Autor: BlackDog
Data: 13-12-2024 19:45:08
Krisu No właśnie nie może brać ile chce i kiedy chce bo skończy jak Miller czy inni. Po to są te badania antydopingowe żeby chłopaki musieli się trzymać w pewnych zasad za których złamanie płaci się wysoką cenę. Póki co Dubois w "widełkach" się mieści i nic mu nie udowodnił. Nie możemy zatem stwierdzić że to jakiś wybitny koksiarz bo to już teoria spiskowa zakładająca że Saudowie wyru... Hearna i AJ-a a także Hrgovica zezwalając zawodnikowi wchodzić do ringu na totalnej bombie. No a w to raczej ciężko uwierzyć. No chyba że pozwolili obu stronom i to Dubois był górą w starciu pt "koksowe walki" a to już tylko jego szczęście że działa to na niego lepiej niż na innych. Skok formy jest. Przede wszystkim mentalu. Jak to osiągnęli wiedzą tylko oni ale nie możemy z góry zakładać że to efekt dopingu bo tak można zawsze i wszędzie o każdym.
Autor: Krisu
Data: 13-12-2024 22:04:05
Blackdog Hrgovic pochodzi z małej, niezbyt zamożnej Chorwacji, nie stoi za nim potężna machina promotorska, takiego można wy&uchać. Ale z Joshuą słuszny argument, myślałem o tym już wcześniej ale nie mam wyjaśnienia i nie wiem jak jest. Nie wiem też jak wyglądają te badania dopingowe. Jednak historie sportowców, którzy wpadli w końcu ale długo byli „czyści” pokazują, że da się to obejść. Mówił o tym Lance Armstrong, Mike Tyson nie tak dawno również wspominał skąd dawał „materiał” do badań. Dubois ma swoje pięć minut teraz ale mnie jego kariera jakoś nie rusza. Dostaje walke mistrzowską z Usykiem, przegrywa ją, za rok dostaje następną szanse, tym razem ma znacznie lepszą formę i zdobywa pas. Bokserzy tacy jak Bakole, Żałołow wydaje się, że przechodzą w tym czasie obok swoich karier. Bardzo dużo robi pochodzenie zawodnika, wartość marketingowa a nie tylko wartość bojowa boksera. Podejrzewam, że Zhang mimo wszystko dostaje jakieś walki u Arabów bo reprezentuje kraj liczący 1,4 mld ludności, gdyby tylko boks był tam popularniejszy i istniała szansa sprzedania powiedzmy 3 mln PPV w samych Chinach to już mielibyśmy jego walkę z Furym, Joshuą, Usykiem. Troche Usyk wyłamuje się z tego schematu ale przypuszczam, że jemu sporo pomogli bracia Kliczko w bokserskiej polityce. Zupełnie niedawno z orga dowiedziałem się też o słowackim pochodzeniu Itaumy. Lepiej dla jego kariery walczyć pod brytyjską niż słowacką flagą. Dubois spełnia kilka tych punktów, które mu pomagają w karierze a być może i „koksowaniu” na potęgę. Ponieważ jednak nie posiadam na to dowodów, pozostaje mi uznać zasadność Twoich argumentów i po prostu zaczekać i zobaczyć jak się potoczy dalej jego kariera.
Autor: BlackDog
Data: 13-12-2024 22:43:44
Hrgovic ogólnie zawodową karierę ma trochę przej.... Niby super zdolny, niby miał promotora ale jego kariera wyglądała jakby każdy miał go w dupie. Ciągła pasma niepowodzeń i czekanie. Co prawda swój złoty strzał zmarnował ale mam wrażenie że Hearn naiwnie w tym pomógł tzn zamiast bronić swojego zawodnika zezwolił na wszystko "rzekomo" słabszemu żeby ułatwić sprawę Antkowi. Potoczyło się to dla nich tragicznie... Nie sądzę be Dubois był chroniony. Wg mnie to raczej gość którego z jakiegoś tam powodu (może właśnie luki w charakterze i szczęce) dość szybko Warren przeznaczył na pożarcie. To że on się odrodził w takim stylu to lekki szok. Nawet nie sądzę by w przypadku Duboisa chodziło o pochodzenie. Mi się wydaje że to taki Dyzma boksu. Nikt nie podejrzewał a facet wyszedł na czoło peletonu. Ale nie chce mi się akurat dziś o tym pisać. Miałem ciężki dzień. Relaksuje się w inny sposób. Pozdro i czas jak zwykle pokarze. Mnie ten czas ostatnio brutalnie traktował dlatego dziś oceniać się staram wolniej i chłodniej.
Kalendarz imprez