Zanim Jai Opetaia (26-0, 20 KO) podejdzie do unifikacji, najpierw odbębni obowiązkową obronę pasa IBF wagi junior ciężkiej. Tak przynajmniej twierdzi jego menadżer Mick Francis.
Oficjalnym challengerem z ramienia federacji IBF - z nieznanych bliżej powodów - został dobijający do czterdziestki Huseyin Cinkara (22-0, 18 KO), który tak naprawdę nie pokonał nikogo mocnego. Ale mistrz ma swoje obowiązki i jeśli Australijczyk chce zachować tytuł, musi spotkać się z Niemcem.
W sobotni wieczór Gilberto Ramirez (47-1, 30 KO) zunifikował pasy WBO i WBA w tym samym limicie 90,7 kilograma. Zaraz potem rzucił wyzwanie championowi IBF. Ale Opetaia ma póki co inne plany. W ringu powinniśmy zobaczyć go już w styczniu.
JAI OPETAIA: SERWIS SPECJALNY >>>
- Jai przebywa obecnie w Sydney i cieszy się czasem z rodziną. Potem będzie musiał stoczyć obowiązkową obronę. W styczniu czeka nas walka z Huseyinem Cinkarą, a dopiero po niej będziemy mogli porozmawiać i myśleć o unifikacji z Ramirezem - powiedział Francis.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: t4b4x0
Data: 19-11-2024 19:17:17
I wlasnis w ten sposob buduje sie mit wielkiego Jai Opetai, ktory dwmoluje anonimowych kotletow z obowiazkowej. Ja rozumiem, ze to obowiazkowa, narzucona przez IBF, ale tak to wyglada. Wygral dwa razy z past prime Briedisem ( 2x na punkty ), a to jest jego jedyne solidne nazwisko w resume i dwa razy na punkty. Briedisa rowniez 6 czy 7 lat temu powinien byl pokonac Gevor na punkty, ale zostal zwalowany. Ja uwazam, ze Opetaia jest mocno przereklamowany.
Autor: gerlach
Data: 19-11-2024 20:11:26
Oni sa bardzo zadowoleni z tej obowiazkowej obrony
Autor: MacGyjwer
Data: 19-11-2024 20:22:08
No w końcu to obowiązkowa obrona. Federacja narzuca rywala i masz się bić. Gdyby Kangur wybrał sobie tego Cinkciarza na dobrowolną, to bym kręcił nosem, ale w tej sytuacji jest jakiś wybór?
Autor: marcinm
Data: 19-11-2024 22:59:31
Dokladnie, gdyby zwakowal ten pas na rzecz walki z Ramirezem to mimo iż każdy by wiedział, że to walka o 1 miejsce to jednak w stawce nie byloby paska. Opetaia walnie Cinkciare w 4 rundy zalozmy ze styczen-luty i na wiosne mogą unifikowac, a przeciez i tak na walke Opetaia-Ramirez najpewniej musielibysmy czekac do wiosny bo on po ostatniej wojence to raczej sie nie zdazy zregenerowac, pobawic i przygotowac do tak duzej walki.
Autor: leon84
Data: 20-11-2024 17:54:38
Powody są przecież znane.Cinkara wygrał w eliminatorze z Xhoxhajem i wywalczył sobie prawa pretendenta.Zresztą sami pisaliście o tym eliminatorze.Swoją drogą to Cinkara w walce z Xhoxajem wypadł lepiej niż Masternak,który zdemolował boksera z Kosowa w dwie rundy,choć wiadomo,walka,walce nie równa.Niestety w IBF tacy pretendenci jak Cinkara,to norma i moim zdaniem to najgorsza federacja z czterech poważnych.Mistrzem świata IBF był nawet niejaki Vincenzo Gaultieri,którego też pewnie mało kto zna.