ŻAŁOŁOW DOPIERO W PRZYSZŁYM ROKU, RYWAL NIE BŁYSZCZY

Dodano: 18 listopada 2024 13:32
ŻAŁOŁOW DOPIERO W PRZYSZŁYM ROKU, RYWAL NIE BŁYSZCZY
Redakcja, Brunch Boxing
MB Promotions

Bachodir Żałołow (14-0, 14 KO), dwukrotny mistrz olimpijski wagi super ciężkiej, po złocie w Paryżu zapowiedział próbę podboju zawodowych pasów. Ale rozpędza się bardzo powoli.

Dwumetrowy, świetnie wyszkolony i mocno bijący Uzbek zaboksuje dopiero 6 lutego podczas gali w Montrealu. Będzie to pierwszy zawodowy występ po blisko piętnastu miesiącach przerwy.

Długo, a w dodatku wróci z bardzo przeciętnym rywalem. Bo naprzeciw niego ma stanąć David Spilmont (16-8-1, 11 KO). Francuz po porażce z Alenem Babiciem (KO 6) notuje serię pięciu kolejnych zwycięstw, inna sprawa, że nad przeciętnymi zawodnikami.

Więcej informacji: Bachodir Żalolow
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 18-11-2024 18:27:21
Ma złe pochodzenie. Będzie na zawodowstwie odcinany od poważnych walk tak długo, jak tylko się da.
Autor: Fakulaev
Data: 18-11-2024 21:13:30
@Hugo Skąd wiesz, że problem tkwi w braku zainteresowania promotorów jego osobom wiesz to z pierwszej ręki czy jak? Jest dużo więcej powodów które mogą mieć miejsce. Zresztą w dobie Arabów każdy dobry pięściarz dostanie walkę.
Autor: selik
Data: 18-11-2024 21:25:14
Jak zwał, tak zwał ... Żal patrzeć gdy gość z potencjałem na mistrza obija takich cieniasów. On powoli robi się zwyczajnie stary !! Mam wrażenie, że pięściarze ze wschodu zbyt późno przechodzą na profi Nie wiem po co mu było kiszenie się jako najlepszy w amatorce ( wiem dwukrotny mistrz IO ) Miałem cichą nadzieję, że po igrzyskach promotor ogarnie mu poważne walki a tu nic ... Obawiam się czy nie czeka go zanik kariery, jak w wypadku Iwana Dyczki ... szkoda .
Autor: Krisu
Data: 18-11-2024 22:43:58
Jak jesteś z pochodzenia Brytyjczykiem czy Amerykaninem to w wadze ciężkiej do 30 otrzymujesz więcej niż jedną szansę mistrzowską, patrz: Fury, Joshua, Dubois. Jeśli jesteś dobry ale reprezentujesz biedny kraj bez bazy zamożnych kibiców, to „sory”. Tu przypadek Martina Bakole czy Żałołowa. Przechodzisz kilka testów, później jeszcze kilka eliminatorów, tak żebyś na którymś w końcu się potknął. Dobrze prawi Hugo.
Autor: Hugo
Data: 19-11-2024 10:04:03
@Fakulaev Zachodni promotorzy są bardzo zainteresowani takimi bokserami, jak Dżałołow. Po to, żeby ich przejąć i kisić na głębokich undercardach całymi dziesięcioleciami. Po to, żeby nie robili konkurencji faktycznie promowanym przez nich Torrezom, Andersonom itp.
Kalendarz imprez