To może być najbardziej szalony lub najwspanialszy powrót w historii boksu. Kiedyś kreowany na króla wagi ciężkiej, tuż przed walką mistrzowską skazany za gwałt - po ponad ćwierć wieku wraca Ike Ibeabuchi (20-0, 15 KO)! W trakcie procesu zdiagnozowano u niego chorobę afektywną dwubiegunową.
Nigeryjczyk szedł jak burza przez zawodowe ringi, bijąc niepokonanych wtedy Davida Tuę czy Chrisa Byrda. Odbyły się pierwsze rozmowy w sprawie potyczki z Lennoxem Lewisem, ale silny jak tur Nigeryjczyk ostatni pojedynek stoczył w minionym wieku. Ba, w minionym tysiącleciu...
Po wieloletniej odsiadce i wyjściu na wolność "Prezydent" wrócił na salę, odbudował formę, a teraz oficjalnie ogłoszono jego powrót na ring. Nigeryjczyk wystąpi w swojej ojczyźnie. Po raz pierwszy w zawodowej karierze, bo od 1994 do 1999 roku boksował w USA.
Ibeabuchi zaboksuje 7 grudnia podczas gali w Port Harcourt. Tam jego rywalem będzie Ayman Farouk Abbas (4-10-1, 1 KO). Pojedynek zakontraktowano na sześć rund. Dodajmy, że kilka tygodni po walce Ibeabuchi będzie obchodził 52. urodziny...
Poniżej jedna z pierwszych walk Ike'a na ringach zawodowych.
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
To wciąż kawał chłopa. Ale oczywiście pewnej półki już nie przeskoczy.
Autor: Starykibic
Data: 05-11-2024 15:00:22
Pamiętam Ike'a z tamtego etapu Jego kariery. Bardzo Mu wtedy kibicowałem i rozczarowaniem było, że tak to się skończyło. On naprawdę mógł potężnie namieszać w ówczesnej HW. Teraz też ściskam za Niego kciuki, Ale niestety: "pewnej półki już nie przeskoczy".
Autor: SWJar
Data: 05-11-2024 15:51:48
Tyson po walce z youtuberem powalczy z Ike.
Autor: Hugo
Data: 05-11-2024 16:49:30
"tuż przed walką mistrzowską skazany na gwałt"??? W USA wracają do Kodeksu Hammurabiego. Oko za oko, gwałt za gwałt. Ale kto go gwałcił?
Autor: marcinm
Data: 05-11-2024 17:25:58
@Hugo Dokladnie to samo chcialem napisać, chyba że "na gwałt" było w sensie "w trybie ekspresowym" a jezeli nie to po prostu lapsus. On nie ma po co wracac, nawet jakby przez te cwierc wieku trzymal jakas forme to i tak nie ma szans z kims pokroju Wacha czy Meyny
Autor: StonkaKartoflana
Data: 05-11-2024 17:54:41
Dla mnie bokser klasy D.Ruddocka raczej wielkm mistrzem by nie został..
Autor: Fakulaev
Data: 05-11-2024 18:02:43
Pogoń za pieniędzmi, jak się nie wykolei na paru bumach to może zarobić pare tysiączków za łomot z kimś poważnym, ale czy warto sobie rujnować zdrowie za pieniądze w tym wieku?
Autor: MacGyjwer
Data: 05-11-2024 19:14:19
"tuż przed walką mistrzowską skazany na gwałt"??? W USA wracają do Kodeksu Hammurabiego. Oko za oko, gwałt za gwałt. Ale kto go gwałcił? Ha, ha :-D
Autor: Olimp85
Data: 05-11-2024 21:15:43
Dawać go Meynie, będzie miał w rekordzie gościa który poskładał przyszłego mistrza świata. Oczywiście żart. Nie wiem czy Ike na przełomie tysiąclecia pokonałby Lewisa ale taki Wład unikałby go jak ognia. A takich Brewsterów myślę że by miażdżył. Zmarnowana kariera i tyle. Tych lat nie odda nikt.
Autor: ErykEsch
Data: 09-11-2024 15:28:38
Ponad ćwierć wieku od ostatniej walki. Bardzo dużo.