JARRELL MILLER: CHCĘ DOPAŚĆ JOSHUĘ ZANIM ZNÓW ZNOKAUTUJE GO DUBOIS

Dodano: 24 października 2024 11:47
JARRELL MILLER: CHCĘ DOPAŚĆ JOSHUĘ ZANIM ZNÓW ZNOKAUTUJE GO DUBOIS
Declan Warrington, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Wynik rewanżu będzie taki sam. Dubois znokautuje Joshuę i zakończy mu karierę - uważa Jarrell Miller (26-1-2, 22 KO).

Akcje Amerykanina mocno wzrosły po kontrowersyjnym remisie z Andym Ruizem, od którego był po prostu lepszy. "Big Baby" sam chce dopaść Anthony'ego Joshuę (28-4, 25 KO), choć łączony jest teraz z Derekiem Chisorą (35-13, 23 KO). Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>

Rewanż AJ-a z Danielem Dubois (22-2, 21 KO) nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, nie jest jednak tajemnicą, że może do niego dojść już 22 lutego.

- Problem Joshuy polega na tym, że generuje ogromne pieniądze, będą więc doić tę krowę dopóki będzie dawała mleko. Mam tylko nadzieję, że dopadnę go zanim zakończy karierę - kontynuował pogromca Wacha i Adamka.

- Joshua nie spodziewał się, że Dubois będzie aż tak szybki. A wszyscy wiemy, że AJ nie ma twardej szczęki. Zamiast poczekać, aż Dubois skończy się paliwo w baku, od razu chciał się na niego rzucić. Wierzę, że w rewanżu wynik będzie ten sam, dlatego muszę spotkać się z Joshuą przed Dubois. On nie ma ani szczęki, ani serca do walki, a że zarobił już wielkie pieniądze, po kolejnej porażce zakończy karierę. Dlatego chcę dopaść tę sukę zanim zrobi to ponownie Dubois - nie ukrywa Miller, który po załatwieniu spraw z Joshuą, potem chętnie spotka się z samym Dubois.

- Dubois robi postępy z walki na walkę, ale za pierwszym razem miałem niecały miesiąc na przygotowania. I choć nie byłem w najwyższej formie, to o mały włos go wtedy nie pokonałem. Chcę tego rewanżu. Uwierzcie mi, nie pokona mnie, kiedy będę normalnie przygotowany - zakończył "Big Baby".

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SWJar
Data: 24-10-2024 18:06:04
No to by miało sens, sam się skręślił ładujac w siebie aptekę, ale jakby przymknąć na to oko.. bo tam większośc niby ćpa, to mają niedokończone sprawy. Emocje były wtedy spore na ich face to face. Walka by rozbiła bank. Lepsze to niż kolejne bęcki od Duboisa. Ale pytanie czy mental Joshuy da rade zostawić to poniżenie w ringu w Dubois i skupić się na innym rywalu
Kalendarz imprez