Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Austin Trout (3-0, 1 KO) - były mistrz świata w boksie zawodowym, wciąż niepokonany na gołe piąchy. I właśnie obronił pas federacji BKFC wagi półśredniej.
Trout, który ma na rozkładzie choćby wygraną nad Miguelem Cotto, w sobotni wieczór nie dał szans Rico Franco (9-3, 7 KO). W ciągu pięciu dwuminutowych rund miał go dwukrotnie na deskach i zwyciężył na kartach wszystkich sędziów w stosunku 50:43. Bo w Bare Knuckle Fighting Championship, w przeciwieństwie do naszej Gromdy, walki mogą kończyć się na punkty.
Udziałowcem w federacji jest od tego roku sławny Conor McGregor. Trout chętnie wyciągnie legendę MMA do walk na gołe piąchy. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
Na rozpisce gali David Mundell obronił tytuł kategorii średniej stopując Danny'ego Christie w drugiej rundzie. W potyczce o wakujący pas wagi lekkiej Franco Tenaglia pokonał Tony'ego Soto. Sędziowie punktowali dwa do remisu - 46:46 i dwukrotnie 47:45.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MacGyjwer
Data: 13-10-2024 20:35:18
Ciekawe, jak by się prezentował na polskiej wersji mordobicia bez rękawic. I odwrotnie, jak w ichniejszej federacji poradziliby sobie nasi bijocy "z lat 90" ;-)
Autor: Fakulaev
Data: 13-10-2024 20:58:59
@MacGyjwer w gromdzie by się wogóle nie prezentował bo od pierwszego lepszego plus 100kg chłopa dostaje ko, wagi się nie oszuka.
Autor: Shay
Data: 14-10-2024 07:04:39
O czym Ty mówisz, @Fakualev? Przecież tam poszedł absolutnie przeciętny na polskim podwórku bokserskim Gromadzki, który mając 172cm wzrostu rozjebał wszystkich wygrywając cały turniej. A gdzie Gromadzki, a gdzie Trout?
Autor: Maksymalista
Data: 14-10-2024 13:01:04
Trout w Gromdzie spokojnie mógłby sobie poradzić a nawet wygrać turniej. Natomiast ciekawi mnie jakby wypadł z czołówką.
Autor: marcinm
Data: 14-10-2024 14:36:15
Gromadzki to troszke inna bajka bo po 1. on mimo wzrostu to naturalnie wazy 80+ a w gromdzie nawet nabijal do 90-ciu. Trout, mimo że jest lepszym bokserem to po 1. jest mniejszy naturalnie a po 2. Nie ma tak twardej szczeki (padał po ciosach w rekawicach). Jezeli w Gromdzie sa jakies kategorie wagowe np. do 80kg to w takiej wadze Trout raczej by wszystkich wyjebal, chyba ze trafilby na kogos takiego wlasnie jak gromadzki, bo w gromdzie ostatnia runda jest no-limit. Zgadzam sie jednak, że z takimi bykami po 100+kg to mialby marne szanse. Balboa, Kubiszyn czy nawet ten stary rudy chlop to raczej by go ubili