MOSLEY OCENIA SZANSE DAVISA Z ŁOMACZENKĄ I STEVENSONEM
Legendarny Shane Mosley postanowił wypowiedzieć się na temat Gervonty Davisa (30-0, 28 KO), oceniając przebieg jego pojedynku z Frankiem Martinem (18-1, 12 KO) i potencjalny bój z Wasylem Łomaczenką (18-3, 12 KO).
Zdaniem "Sugara" wszystko rozbija się o zdolność ulokowania przez "Czołg" zabójczego ciosu. Davis przegrywa rundy, rozczytując rywala. To wystarczyło na Martina, ale czy takimi uderzeniami dadzą się zaskoczyć pięściarze wyższej klasy?
- Widzę możliwość, iż Łomaczenko ulokuje na nim szereg uderzeń, widzę jednak również możliwość, że Gervonta złapie go jakimś kontrującym lewym lub innym mocnym uderzeniem, ponieważ Łomaczenko zostaje momentami otwarty na uderzenia.
- Łomaczenko trafiając Davisa nabierze pewności siebie, a w takich sytuacjach Davis czuje się jak ryba w wodzie, nokautując rywali, którzy na niego nachodzą. To będzie świetna walka i jestem ciekaw, jak ona się potoczy.
- W walce Davisa z Martinem Gervonta potrzebował trochę czasu, by oszukać Franka, gdy ten znał wszystkie rzeczy, które robi Davis. Davis poczekał, aż ten zwolni i wbił mu ten podbródkowy. Świetna robota, wyczekał Martina w narożniku i uśpił go.
- Wiele razy, gdy oponenci nacierają na Davisa, ten nokautuje ich, łapiąc na kontrę. Z Martinem było to nieco trudniejsze, gdyż Frank od początku wiedział, aby zbyt bardzo nie naciskać - podsumował mistrz świata trzech kategorii wagowych.
