WUJEK I BYŁY TRENER FURY'EGO: TO BYŁA ZŁA TAKTYKA I ZŁY NAROŻNIK

Dodano: 18 czerwca 2024 13:26
WUJEK I BYŁY TRENER FURY'EGO: TO BYŁA ZŁA TAKTYKA I ZŁY NAROŻNIK
Redakcja, October Red
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Na długo przed unifikacją wszystkich pasów wagi ciężkiej Tony Bellew wysnuł teorię, że gdyby Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) nadal pracował pod okiem wujka Petera, pokonałby Aleksandra Usyka (22-0, 14 KO). Ale nie pod wodzą Javana Hilla.

Po części jego słowa się sprawdziły. W połowie maja Ukrainiec miał Tysona liczonego w dziewiątej rundzie i wygrał z nim stosunkiem głosów dwa do jednego. Rewanż odbędzie się 21 grudnia, znów w Rijadzie.

Trudno powiedzieć, ile prawdy jest w teorii Bellew, ale sam wujek po pierwszej walce skrytykował taktykę przyjętą przez byłego podopiecznego.

- Zawsze powtarzałem, że Usyk to wielki mistrz i będzie najlepszym zawodnikiem, z jakim Tyson miał dotąd do czynienia. Ale była to bardzo wyrównana walka. To Tyson był dużym gościem w tym pojedynku i w ogóle nie wykorzystał narzędzi, które dostał. W mojej opinii popełniono sporo błędów, a taktyka była zła. To był po prostu zły polan gry. Nie podobały mi się również podpowiedzi w narożniku. Przed ostatnią rundą walki z Kliczką uważałem, że prowadzimy na punkty, ale biorąc pod uwagę fakt, że biliśmy się w kraju, gdzie mogliśmy zostać oszukani, kazałem mu iść po nokaut. W tym pojedynku również motywowałbym w końcówce Tysona inaczej. W narożniku powinien być jeden facet, a nie trzech lub nawet czterech. Jedni zachowują się zbyt emocjonalnie, inni źle podpowiadają, a według mnie głos zawsze powinien należeć do jednej osoby, głównego trenera. Javan "Sugar" Hill jako jedyny dawał w miarę rozsądne wskazówki, choć z niektórymi z nich się nie zgadzałem. A gdy wszyscy zaczęli w tym narożniku krzyczeć, we wszystko wkradło się trochę paniki. Kiedy mi ktoś wchodził w robotę, choć kazałem mu się zamknąć, natychmiast po walce, jeszcze w szatni, był przeze mnie zwalniany. Narożnik musi być profesjonalny, a w tym przypadku nie był - uważa Peter Fury.

Więcej informacji: Aleksander UsykTyson Fury
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukaszenko
Data: 18-06-2024 15:54:07
Według mnie Fury umiejętności na Usyka ma co pokazała ich ostatnia walka ze to ten Sam poziom w technice, szybkości.. pierwsza liga obaj..Tyson musi mieć lepszą kondycję, duża lepszą bo ta u Usyka jest zawsze doskonala.. kondycję na 24 rundy.. Plus parę kilo w dół by zyskać na szybkości..
Autor: mchy
Data: 18-06-2024 15:57:25
Krecią robotę zrobił ojczulek, darł japę, wskazówki kiepściutkie
Autor: Ariosto
Data: 18-06-2024 18:06:39
Szczerze to sądziłem, że przewaga Usyka będzie wyraźniejsza, więc fakt, że walka była w miarę wyrównana, pokazuje potencjał Fury'ego. Też mnie zaskoczyło, że nie korzysta z rozmiaru, że np. nie próbuje Usyka trzymać na odległość jabem, a jak ten podejdzie bliżej, nie wiesza się. Kliczu było zaskakujaco mało, zwłaszcza jak na Fury'ego. Gdyby Fury wykorzystał te narzędzia, może wypadłby lepiej, ale czy by wystarczyło, to uwazam, że nadal nie - Usyk to taki mistrz, co na wszystko ma odpowiedź.
Autor: gerlach
Data: 18-06-2024 18:37:58
Luke mial rozmiar, zasieg, wage i jak bylo slabo, powinien ruszyc do przodu mocno. Zabraklo psychy. Usyk go zjadl po prostu. Atakowal 10 rund Furego, przetrwal ofensywe Luke'a, znokautowal go de facto, choc sedzia postanowil uratowac Luke. Fury moze w teorii wszystko, tylko istnieje znow zagrozenie, ze Usyk mu zejdzie kiwka i znow znokautuje
Kalendarz imprez