KAMBOSOS: ZAKOŃCZĘ CI KARIERĘ - ŁOMACZENKO: DO ZOBACZENIA W RINGU

Dodano: 9 maja 2024 10:46
KAMBOSOS: ZAKOŃCZĘ CI KARIERĘ - ŁOMACZENKO: DO ZOBACZENIA W RINGU
Redakcja, Top Rank
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Blisko cztery minuty patrzyli sobie w oczy Wasyl Łomaczenko (17-3, 11 KO) i George Kambosos (21-2, 10 KO) przed zbliżającą się walką o wakujący pas IBF wagi lekkiej.

- Jestem bardzo pewny swego, a wszystko bierze się z moim mocnych przygotowań. To był znakomity obóz, nigdy nie byłem w takiej formie jak teraz, dlatego też nigdy wcześniej nie byłem tak pewny siebie. A kiedy już go pobiję, Łomaczenko nie będzie miał wyjścia i będzie musiał zakończyć karierę - zapowiada Australijczyk. Ukrainiec, były mistrz świata trzech kategorii, tylko się uśmiechnął pod nosem.

- Słyszałem to już wiele razy. Do zobaczenia w ringu w niedzielę. Odbiorę swój pas IBF, a potem zobaczymy co dalej z moją karierą - stwierdził Łomaczenko.

Transmisję z gali w Perth przeprowadzi TVP Sport. Poniżej pierwsze face off pięściarzy.

Więcej informacji: George KambososWasyl Łomaczenko
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 09-05-2024 12:19:18
Patrzy i patrzy nie wieży, co widzi nie puszcza zwieraczy, gracz pierwszej to ligi jeden czy drugi, a obaj to w sumie gapić potrafią na siebie się trutnie nie bez kozery spojrzenie też łamie więc każdy wpatrzony na siebie jest ładnie maślane oczka, je robi je puszcza będzie też z tego niezła rozróba ja czuje dymy, co też zapłoną ktoś musi pęknąć i legnie swą głową w ringu mentalnie, będzie i tyle czuje to w kościach się raczej nie mylę miłości nie będzie z tego na pewno bo jeden artysta, a drugi jest drewno zabawa na grubo nam się szykuje spojrzenia są boskie nad wyraz to spójne Morderca po oczach i jeden i drugi spojrzeniem nie nudzi, tak robiąc też lubi nakręcić spektakl na grubo, aż niesie będzie się lał, też każdy z nich świetnie Weteran bajkowy, wciąż zacny maestro w matriksie on działa i się poległo nieokrzesany jest z innej planety poza zasięgiem on bywa niestety tak dla niektórych, nie wszystkich to prawda dla tych zwyczajnych, zbyt szybko on włada argumentami w swym arsenale ja wiem, co mówię, dlatego go chwalę kangur też wierzy i walczy u siebie patrzy tak samo, to tyle bezcenne reszta jest gorsza i nie porywa na pierwszy rzut oka, padaka jest bida Matriks jest matriks w jednym formacie jaki jest bokser, software też znacie a tego drugiego, wciąż robi w bambuko pięściarsko będzie, bankowo to suto Morderca po oczach i jeden i drugi spojrzeniem nie nudzi, tak robiąc też lubi nakręcić spektakl na grubo, aż niesie będzie się lał, też każdy z nich świetnie
Autor: Maksymalista
Data: 09-05-2024 15:01:19
Kabanos myślałem że tą gumę żujkę połknie na tym face to face
Autor: DyktaT
Data: 09-05-2024 16:35:42
Taka prawda, to last dance Łomaczenki.
Autor: Starykibic
Data: 09-05-2024 17:20:09
Wydaje się, że Wasylowi pozostało jeszcze wystarczająco dużo w baku, żeby ogarnąć Kambososa. A co później, to zobaczymy. Zależy czy będzie chciał jeszcze raz, choćby na krótko, wrócić na szczyt. Czy powoli będzie wygaszał karierę.
Autor: Mike555
Data: 09-05-2024 22:33:08
Całym sercem za Kombososem. Niech objedzie tego zasranego pyszałka i raz na zawsze zamknie mu mordę.
Autor: Boks4ever
Data: 10-05-2024 01:09:46
@Mike555 Ja mam nadzieje, ze Lukasz zamknie Ci kiedys morde. Ewidentnie masz jakis problem z Ukraincami. Ale gorsze jest to, ze nie przypomina sobie, bym kiedykolwiek przeczytal jakis merytoryczny komentarz z Twojej strony.
Autor: Boks4ever
Data: 10-05-2024 01:10:46
nie przypominam sobie*
Autor: Mike555
Data: 10-05-2024 06:39:36
Jeśli twoje komentarze są takie merytoryczne to radzę skonsultować z lekarzem zaburzenia percepcji. To, że nie lubię cwaniaczków nie jest jednoznaczne z nienawiścią do jakiegoś narodu, więc się nie nakręcaj bo to twoja subiektywna ocena. Pewnie jesteś z tych, którzy mówili jak to pyszałek zabierze Lopeza do szkoły i ci teraz głupio więc tak się zasłaniasz.
Kalendarz imprez