SHAKUR STEVENSON POZNAŁ RYWALA, CONCEICAO Z OSTATNIĄ SZANSĄ
Dodano: 7 maja 2024 19:14
Autor: Redakcja, TalkSport
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Shakur Stevenson (21-0, 10 KO) zapowiedział zakończenie kariery, po dwóch tygodniach zmienił zdanie, a w marcu ogłoszono, że wróci 6 lipca w dobrze nam znanej hali Prudential Center w Newark. Dziś ogłoszono nazwisko jego rywala.
Mistrz świata wagi lekkiej federacji WBC przystąpi do pierwszej obrony tytułu. W rolę pretendenta wcieli się Ormianin z niemieckim paszportem, Artem Harutyunyan (12-1, 7 KO).
Tuż przed daniem głównym Robson Conceicao (18-2-1, 9 KO) stanie przed być może ostatnią mistrzowską szansą, atakując championa WBC kategorii super piórkowej, O'Shaquie Fostera (22-2, 12 KO). Transmisję na antenie ESPN rozpocznie starcie Keyshawna Davisa (10-0, 7 KO) z Miguelem Madueno (31-2, 28 KO).
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: LesterMolester
Data: 07-05-2024 19:25:58
Chciałoby się widzieć Stevensona jednak z innymi nazwiskami.
Autor: Marduk
Data: 07-05-2024 23:15:52
Zgadza się, lepiej jakby walczył z kimś o wiele lepszym. Widziałbym go z Gervontą Davisem.
Autor: Boks4ever
Data: 08-05-2024 05:16:40
Po tym co ostatnio odjebal, niech najpierw zmaze te plame. Mam wrazenie, ze jemu jednak blizej do Floyda niz Haneyowi.
Autor: Maksymalista
Data: 08-05-2024 12:00:59
Według mnie on jest przereklamowany co choćby pokazała jego ostatnia walka, oczywiście jest świetnym pięściarzem ale nie na taką miarę jak niektórzy go tu kreują.
Autor: SWJar
Data: 08-05-2024 13:35:58
Zaciekawiliście mnie Panowie, jakoś nie widziałem ostatniej kołysanki Shakura z Los Santosem, teraz nadrobiłem "highlightsa". Nawet skrót najlepszych akcji frustrujący do oglądania a mina Santosa na koniec bezcenna, jakby przeciwnik zrobił go w konia. Może faktycznie tak być że Shakur będzie nietykalny, bo im lepsi przeciwnicy tym większe zagrożenie i tym bezpieczniej dla siebie będzie "walczył", choć to może się w końcu skończy punktową wtopą. Przydałoby się. Albo po prostu lepsze walki będą przeplatane takim nudziarstwem w zależności od układu stylów.
Kalendarz imprez
