- Wrócę do gry - zapowiada przygnębiony Devin Haney (31-1, 15 KO), który kilka godzin temu poniósł pierwszą w swojej karierze porażkę.
RYAN GARCIA: PIŁEM KAŻDEGO DNIA, A I TAK POKONAŁEM HANEYA >>>
Nie da się ukryć - porażka byłego króla wagi lekkiej ze skazywanym na porażkę Ryanem Garcią (25-1, 20 KO) stanowi nie lada niespodziankę. Zaskoczył również przebieg - faworyzowany Haney trzykrotnie leżał na deskach i dał się trafić aż 106 razy.
- Jestem rozczarowany swoim występem. Pokazałem chociaż, że jestem prawdziwym mistrzem i wróciłem do gry po nokdaunach - stwierdził pięściarz o pseudonimie "Marzenie".
- Przygotowywaliśmy się na ten lewy sierpowy, ale po wejściu do ringu wchodziłem na niego raz za razem. Dałem mu szansę i liczę, że ją odda. Nie zrobił wagi, więc nadal jestem mistrzem. Możemy zmierzyć się ze sobą kolejny raz - podsumował 25-latek.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 21-04-2024 13:03:33
Być może nie byłyby to spektakularne zestawienia dla Garcii, ale starcia z Martinem, Ortizem, Prograisem czy Ramirezem wcale nie musiałyby należeć do łatwych, a i możliwość wpadki realna. Pewnie Ryan ma lepsze opcje teraz, co nie zmienia faktu, że ja bym to obejrzał, choć paru z ww. ma za sobą porażki, ale nie zawsze w pełni zasłużone, niemniej uważam, że to godni rywale ze sportowego punktu widzenia, choć medialnego już nie bardzo. Ponowna walka z Haneyem, może kiedyś...
Autor: Hugo
Data: 21-04-2024 13:11:16
Garcia oświadczył, że pomimo starań nie jest w stanie zrobić limitu 140 funtów i przechodzi do półśredniej. Tylko na rewanż z Tankiem Davisem gotów jest zejść do umownego limitu 145 lbs.
Autor: BartonFink
Data: 21-04-2024 13:13:49
Fajnie, że Haney dostał wpierdol. Bardzo fajnie, że tak skomle.
Autor: SWJar
Data: 21-04-2024 19:14:25
Podoba mi się wypowiedź Haneya. Widać w tym chłopaku chęci do rywalizowania z najlepszymi. Mimo nijakości spowodowanej aurą pykacza uwypuklającej się czasami z uwagi na brak ciosu, ma sporo zalet. Takim nigdy nie jest łatwo bo muszą być perfekcyjni z uwagi na brak ciosu, więc tym bardziej doceniam jego zawziętość. No ale nie da się go ocenić jednoznacznie pozytywnie bo po walce z Łomą ani się ie zająknął że być może nie był lepszy tamtego wieczora. Ale z drugiej stron któż potrafi się do tego przyznać komu przyznano zwycięstwo? Chyba nikt lub prawie nikt. Ne wiem który z nich czy Haney czy Garcia bardziej pieprzyli głupoty przed tą walką, ale z tego co widziałem gorzej się zachowywał Garcia, więc ja tu nie widzę powodu by się wyżywać na Haneyu. Ogólnie było mi obojętne który wygra, no a sama walka bardzo ekscytująca.
Autor: t4b4x0
Data: 22-04-2024 00:27:01
@swjar Pierwszy przypadek jaki mi przychodzi do glowy, to debiut Gamrota w UFC, tam jego rywal wygral, ale po werdykcie w wywiadzie przyznal, ze ta walke przegral i Gamrot powinien wygrac ta walke.
Autor: SWJar
Data: 22-04-2024 13:53:22
@t4b4x0 Ciekawe, zapewne są właśnie takie jednostkowe przypadki. A zastanawiam się czy byloby takich więcej gdyby nie to że takie wyznanie mogłoby podważyć pracę sędziów i ludzi którzy chcą dla zawodnika(i dla siebie) "dobrze".
Autor: DyktaT
Data: 22-04-2024 23:35:08
Właśnie dla mnie ciekawe bo Kutateladze z Gamrotem wygrał, przynajmniej dla mnie i było to słuszne zwłaszcza, że Gamrot w tej walce nic nie robił. Kilka razy obalił, z czego gruzin kompletnie nic sobie nie robił.