VIANELLO PRZED STARCIEM Z AJAGBĄ: JESTEM 3 WALKI OD MISTRZOSTWA ŚWIATA

Dodano: 13 kwietnia 2024 15:27
VIANELLO PRZED STARCIEM Z AJAGBĄ: JESTEM 3 WALKI OD MISTRZOSTWA ŚWIATA
Redakcja, Boxingscene
Emma Brawley/Matchroom

Efe Ajagba (19-1, 14 KO) i Guido Vianello (12-1-1, 10 KO) w przeszłości zrobili sporo rund sparingowych, ale gdy dziś w nocy założą rękawice 10-uncjowe, wymowa ciosów będzie dużo większa. Dlatego też Włoch przed starciem z takim puncherem jak Ajagba zapewnił sobie mocne sparingi z innymi puncherami.

Vianello wyjątkowo przygotowywał się do tego startu w Londynie. A jego głównymi sparingpartnerami byli mistrz olimpijski z Rio Tony Yoka (11-3, 9 KO) oraz Daniel Dubois (20-2, 19 KO). To wszystko miało przygotować "Gladiatora" na konfrontację z jednym z najmocniej bijących pięściarzy świata.

- Bardzo ciężko przygotowywałem się do tej walki, miałem świetne sparingi i jestem bardziej niż gotowy. Czuję się szczęśliwy, nic mnie nie martwi, a po sparingach z Dubois jestem znakomicie nastawiony. To były moje najlepsze sparingi i przygotowania w karierze. Dubois to naprawdę silny facet, gość ze światowej czołówki, choć nie potrafi czasem zaadaptować się do zmieniających się warunków w ringu. Yoka dopiero zaczynał swój obóz, nie był jeszcze w najwyższej formie, ale on również dał mi cenne rundy. Po tak trudnych sparingach potem dużo łatwiej się walczy, a Dubois i Yoka prezentują podobny styl do Ajagby, boksując za lewym prostym i polując mocną prawą ręką. Bardzo dobrze współpracowało mi się również z ich trenerem Donem Charlesem i chętnie kiedyś do niego wrócę - powiedział włoski olimpijczyk z Rio (2016).

- Jestem o trzy walki od mistrzostwa świata wagi ciężkiej. Jeśli pokonam Ajagbę, potem będę chciał zmierzyć się z Jaredem Andersonem, a jeżeli pokonam również jego, dostanę szansę zaboksowania o tytuł mistrzowski - zakończył Vianello.

Więcej informacji: Efe AjagbaGuido Vianello
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 13-04-2024 16:09:45
Jak przegra to widzę dla niego wyjście i to z duchem czasu, w końcu obywatel jednego z założycieli tworzącego się europejskiego zjednoczonego mocarstwa. W prawdzie to nie Berlin, ale sam Rzym, a to może zobowiązywać, choć tradycje być może nie do końca te same, niemniej okno dyskursu już się legitymizuje, co jest finalnym jego etapem. Taki "Modyfikowany węgiel" tuż za rogiem, który wyłoni się zza niego po ostatecznym nadejściu osobliwości. Vianello zapewne przynajmniej do jutra jest pewny siebie, a ty wiesz kim jesteś? Pytanie-rozkmina:) https://www.youtube.com/watch?v=YZaCtVGKbmQ
Autor: MacGyjwer
Data: 13-04-2024 16:10:04
Ten facet jest chyba trochę marzycielem.
Autor: hms
Data: 13-04-2024 17:48:51
@MacGyjwer Już pomijam jego poziom, ale obawiam się, że przy obecnym zabetonowaniu czołówki w ciężkiej tylko ewentualnie Joshua i może Parker mogą powiedzieć, że są 3 walki od mistrzostwa. Niby mamy sporo ciekawych zawodników, a nikt z nich nie dostąpił jeszcze zaszczytu walki z ustaloną lata temu czołówką Fury, Joshua, Wilder, Parker, Whyte, Ruiz, Ortiz, Chisora. Jedyny wyjątek to Usyk, który zawalczył z Dubois. I 3 wypadki przy pracy: Fury-Wallin, Joshua-Ruiz i Chisora-Kabayel, gdzie dopuszczony do zaszczytu walki z czołówką pokazal się lepiej niż przypuszczano.
Autor: AbsolwentZSZ
Data: 13-04-2024 18:27:33
Adamek też ostatnio w wywiadzie powiedział, że musiałby stoczyć 3 pojedynki z kimś z 10-15 z rankingu, żeby zawalczyć z kimś o stawkę (większą niż życie chyba).
Kalendarz imprez