DE LA HOYA KRYTYKUJE ALVAREZA: TO HIPOKRYTA

Dodano: 7 kwietnia 2024 13:47
DE LA HOYA KRYTYKUJE ALVAREZA: TO HIPOKRYTA
Redakcja, Boxing News 24
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Kontakty Oscara De La Hoi z Saulem Alvarezem (60-2-2, 39 KO) od dawna nie należą do najlepszych, a ten pierwszy wskazuje pewne powody.

Zdaniem byłego mistrza sześciu kategorii wagowych, może chodzić o sugestię "Złotego Chłopca" dotyczącą zmiany trenera. Jak tłumaczy De La Hoya, chodziło mu o pomoc i wprowadzenie świeżości.

- Wpadłem już na to, o co mu chodziło. Wytłumaczę, dlaczego jest na mnie taki cięty. Pewnego dnia reporter zapytał mnie, czy uważam, że Canelo potrzebuje innego trenera. Stwierdziłem, że to może być niezły pomysł. Miałem siedmiu trenerów w swojej karierze, każdy nauczył mnie czegoś nowego. Uznałem, że Eddy Reynoso może skorzystać z małej pomocy.

- Zgadnijcie, co było potem? Nazwali mnie nielojalnym. Tak to się zaczęło, dajcie spokój. Przecież Canelo to hipokryta. Kto tu jest nielojalny, skacząc od promotora do promotora, od umowy do umowy, od jednej platformy do drugiej?

- Kto tu jest nielojalny? Czy kiedykolwiek otrzymałem podziękowania, że załatwiłem mu największy kontrakt jego życia (będąc pięściarzem Golden Boy Promotions, Alvarez podpisał pięcioletnią umowę z DAZN opiewającą na 365 milionów dolarów - dop.red.)? Jasne, że nigdy. Więc kto jest tym nielojalnym? - spuentował dociekliwy De La Hoya.

Więcej informacji: Saul AlvarezOscar De La Hoya
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polakos
Data: 07-04-2024 14:08:00
Nawet to romantyczne, że znowu będą razem pracować.
Autor: puncher48
Data: 07-04-2024 15:21:32
Hipokryta to złe słowo, obaj to biznesmeni, a w końcu po amerykańsku z naleciałością meksykańską wygrany może być tylko jeden. W zawodowym boksie pierwsze skrzypce gra biznes, sport jest dopiero drugi. Nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek.
Autor: BartonFink
Data: 07-04-2024 15:30:30
Autor komentarza: Polakos Data: 07-04-2024 14:08:00 Nawet to romantyczne, że znowu będą razem pracować. Nawet jak sarkastyczne to poczucie humoru też trzeba mieć. Zupełnie obok tematu spójrzcie na oczy Oskara. Co one Wam mówią? Lubię to zdjęcie.
Autor: BartonFink
Data: 07-04-2024 15:47:14
W sensie, podobał mi się Twój żart Polakos.
Autor: gerlach
Data: 07-04-2024 22:39:32
Dziwie sie, ze Oskar az tak sie odpala do Canelo. Ale moze broni swojej wlasnej legendy w ten sposob. No to kto jest wiekszy ODLH czy Canelo?
Autor: Believer94
Data: 07-04-2024 22:44:18
Wyjątkowo zgodzę się tutaj z Oskarem :).
Autor: Polakos
Data: 08-04-2024 09:21:09
"W sensie, podobał mi się Twój żart Polakos." 👍 Wątpię żeby ktoś musiał czegoś bronić - raczej to autentyczna nienawiść.
Autor: marcinm
Data: 08-04-2024 14:41:57
Faktem jest, że Canelo ma w dupie umowy i wystarczy mała iskra żeby strzelił focha. Oscar ma mu to pewne za złe, bo zakładał że zarobi na nim kolejne miliony ale rudy (byc moze slusznie) nie chcial sie dzielic tortem z oskarem i teraz dobiera do stolu kogo chce. Jest to niehonorowe (ze strony Canelo) ale i tak kazdy woli mu lizac rowa niz po prostu zerwac z nim relacje biznesowe - za duze siano lezy na stole i jak widac po tym przykladzie w biznesie juz nawet nie slowo a umowy gowno znacza, kiedy w gre wchodza odpowiednie stawki.
Autor: lukaszenko
Data: 09-04-2024 10:15:17
Barton Też zwróciłem uwagę na te oczy..no cóż..hehe.. Oskar święty nie jest..
Kalendarz imprez