Salvador Rodriguez z ESPN jako pierwszy podał informację o rozłamie współpracy Saula Alvareza (60-2-2, 39 KO) z PBC. Ten sam dziennikarz zdradza szczegóły następnej walki Canelo.
Meksykański gwiazdor, bezdyskusyjny mistrz świata (WBC/WBA/IBF/WBO) w limicie 76,2 kilograma, ma wyznaczoną datę na 4 maja. A wkrótce oficjalnie powinien wrócić pod skrzydła promotora Eddiego Hearna i na antenę DAZN.
Choć to nie jest oficjalna informacja, zdaniem Rodrigueza najbliższym rywalem Canelo ma być jego rodak Jaime Munguia (43-0, 34 KO). Mniej znany Meksykanin był mistrzem świata wagi junior średniej, potem wygrał kilka walk rankingowych w średniej, by w 2022 roku przenieść się na stałe do super średniej. Wygrał cztery kolejne potyczki, a renomę zyskał pod koniec stycznia, gdy zakończył karierę Johna Rydera.
Pojedynek ma odbyć się w Las Vegas.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maksymalista
Data: 27-02-2024 01:58:57
Dość bezpieczna opcja dla Kanelo
Autor: Polakos
Data: 27-02-2024 02:33:14
No cóż, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia to nie mam problemu z taką walką. Będzie meksykańskie święto i też można powiedzieć, że Munguia zasłużył na swoją szansę.
Autor: nonitek
Data: 27-02-2024 05:04:31
a canelo coś nie kłapał że z meksykańcami nie bedzie walczył?
Autor: StonkaKartoflana
Data: 27-02-2024 07:12:25
Dużo gorzej być nie mogło,tylko berlanga byłby gorszy. Munguia jest rozdmuchany jak Ramirez przed bivolem. Przedostatnia walka uratowana tylko przez ND, i choć Sergieja bardzo cenię to jednak gość miał na karku prawie 38 lat. Osatnia walka niby świetnie ale również z kończącm się i moim zdaniem przecenianym zawodnikiem. Niestety szansa na obicie rudej mordy tym razem jest mała to jeszcze w razie gdyby Munguia miał dzień konia a Canalala menopauzę o i tak Moretti,Weisfeld, Ross czy inne przekupione szmaty dadzą radę. Ale bardzo cieszę się, że mój serdeczny kolega Polakos nie ma problemu z taką walką
Autor: hms
Data: 27-02-2024 08:03:41
@nonitek Kłapał, ale wtedy tym Meksykańcem był Ramirez, wysoki mańkut. Munguia to zupełnie co innego, czego nie rozumiesz? ;)
Autor: Stieczkin
Data: 27-02-2024 08:05:00
@Stonka Ja również nie mam z nią problemu. Ba, wręcz pochwalam, gdyż weekendy, co więcej, niestety tylko niektóre (w związku z faktem, że na stare lata postanowiłem się nieco podokształcać) są w zasadzie jedynymi okazjami do tego, żebym w miarę się wyspał. Dlatego walka Alvareza z tak szacownym przeciwnikiem jak Munguia nie zmąci mi mojego sprawiedliwego snu. Co niechybnie miałoby miejsce, gdyby Wielki Bankomat postanowił powalczyć z kimś takim jak Benavidez czy Morrell. A tak? Rano sobie wstanę, przekąszę co nieco, z namaszczeniem odpalę komputer, poczytam... Może na skrót zerknę. Potem na trening, drzemka, następnie może basen z którymś z dzieci. Sielanka. A nie jakieś zrywanie o 4 nad ranem, co najmniej jakby atakowali Apacze, czy inny Gerasimow :)
Autor: StonkaKartoflana
Data: 27-02-2024 08:15:10
Stieczkin - w sumie racja w maju w niedz nad ranem to jestem gdzieś w terenie i mam ciekawsze rzeczy do roboty:). a na żywo o od dawna oglądam tylko walki kóre uważam za naprawdę poważne:)
Autor: Polakos
Data: 27-02-2024 08:52:51
Biorąc pod uwagę, że Haymon wypadł z gry to aż takiego wyboru nie było więc moim zdaniem nie ma co marudzić. Swoją drogą Canelo nie pierdzieli się w tańcu co mi się akurat podoba - swego czasu DAZN zaczęło fikac to od razu ich tam ustawił. Teraz Haymon to szybko znalazł inną ciekawą opcje.
Autor: puncher48
Data: 27-02-2024 09:44:16
W mojej opinii, ciekawa konfrontacja i jedna z lepszych do zrobienia. Oczywiście nijak to się ma do starcia z Morrellem Jr. czy też Benavidezem, jednak to najlepsza opcja z tych drugiego garnituru. Jeżeli to zorganizują, to nie będzie na co utyskiwać, a i może Munguia się postawi i wyjdzie z tego naprawdę solidna bijatyka.
Autor: JAx00
Data: 27-02-2024 10:13:54
liczylem na walke z Benavidezem ale Munguia tez spoko. @nonitek @hms Macie link bo pierdolicie glupoty http://www.bokser.org/content/2021/01/26/231134/index.jsp#CommentsAnchor
Autor: Starykibic
Data: 27-02-2024 10:37:58
Saul zmienny jak panienka na wydaniu; jeśli przeciwnik wydaje się być trudniejszy, wówczas niezłomne zasady nie pozwalają Mu się z nim spotkać. Jeśli jest do przejścia wtedy zasady moralne wędrują do kosza. Ot cały Alvarez.
Autor: hms
Data: 27-02-2024 10:52:20
JAx00 Masz link, bo widać, że nie wiesz o czym mowa https://eu.usatoday.com/story/sports/boxing/2022/09/01/canelo-alvarez-gennadiy-golovkin-trilogy-match-mexican-boxers/7937192001/ Czasami lepiej się dokształcić zanim się ubierze swoją niewiedzę w słowa
Autor: JAx00
Data: 27-02-2024 15:08:29
tego nie widzialem co nie zmienia faktu ze walke z Munguia zapowiadal juz 3 lata temu wiec wiec po co placz ze walczy z 'meksykaninem'
Autor: hms
Data: 27-02-2024 18:26:04
JAx00 Żadnego płaczu nie ma, co najwyżej lekka szydera, że ta zasada z Meksykanami to jest dosyć wybiórczo stosowana. Sam Munguia jako przeciwnik mi nie przeszkadza jakoś strasznie. Oczywiście wolałbym Benavideza czy Morrella, ale meksykańska wojna na Cindo de Mayo nie jest taka zła
Autor: Starykibic
Data: 27-02-2024 18:29:12
Może walczyć z meksykaninem, nie ma problemu. Tylko niech najpierw załatwi obowiązkowe obrony. I dlaczego nie walcząc z Ramirezem używał argumentu, że nie będzie walczył z rodakiem. Czyżby, według Alvareza, byli lepsi i gorsi meksykanie?
Autor: nonitek
Data: 28-02-2024 01:00:24
@jax00 i gdzie te głupoty bo nawet to co podlinkowałeś potwierdza moje pytanie
Autor: JAx00
Data: 28-02-2024 15:20:10
Ty nawet czytac z rozumieniem nie potrafisz
Autor: JAx00
Data: 28-02-2024 15:20:25
*ze