Francis Ngannou jasno precyzuje swoje plany. Po wygranej nad Anthonym Joshuą (27-3, 24 KO) będzie dążyć do rewanżu z Tysonem Furym (34-0-1, 24 KO).
Dawny mistrz UFC wagi ciężkiej bardzo udanie zaczął przygodę z boksem, bo choć przegrał z Furym, to nieznacznie na punkty, a panujący champion federacji WBC wagi ciężkiej w trzeciej rundzie zapoznał się z matą ringu po lewym sierpowym Kameruńczyka.
"Predator" teraz spotka się z Joshuą. Pojedynek nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, ale ma do niego dojść 8 lub 9 marca, oczywiście w Arabii Saudyjskiej, gdzie wspomniana trójka toczyła ostatnie walki.
- Wygrywam tę walkę, a potem walczę z Furym. Niezależnie od tego, czy nadal będzie miał pas po walce z Usykiem, czy nie. Zresztą posiadanie tytułu mistrzowskiego to również pewne ustępstwa na rzecz federacji, a ja chcę być wolnym zawodnikiem i nie bawić się w bokserską politykę. Choć oczywiście jeśli tytuł byłby na szali takiej walki z Furym, to chętnie bym go wziął. Jeśli więc pokonam Joshuę, następny będzie nie zwycięzca starcia Fury'ego z Usykiem, a po prostu Fury, który wisi mi walkę - kontynuował Ngannou (WBC #10).
- Joshua dobrze wykonał ostatnio swoją robotę, wyglądał niesamowicie. Był ostry, szybki, ale ze strony rywala nie było żadnej odpowiedzi. Jestem przekonany, że bardziej się postawię niż Wallin i nie będzie mu już tak łatwo. Wszystko będzie wyglądało inaczej. Rzucę kilka bomb, żeby on miał o czym myśleć i na co uważać. Słyszę głosy, że AJ nie ma twardej szczęki, cóż, zamierzam to sprawdzić i przetestować jego odporność na ciosy - dodał Ngannou.
Dużo jest teraz spekulacji, kto mógłby wystąpić na rozpisce, ale pierwsze zapytania już dostali tacy mocarze wagi ciężkiej jak Joseph Parker (34-3, 23 KO), Deontay Wilder (43-3-1, 42 KO) i Zhang Zhilei (26-1-1, 21 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SWJar
Data: 09-01-2024 16:19:12
Właśnie takiej walki oczekiwałem dla niego zamiast pauzowania i czekania na Furego. Inna sprawa że gośc z mma przychodzi sobie do boksu i zbiera sobie najlepszych rywali, ale w tym wypadku nie mam nic przeciwko bo jakby nie on to kogo by wziął Joshua? Wymienili tylu potencjalnych ciekawych kandydatów a stanęło na gościu z mma, więc nie ma pewności czy jakby nie Francis to byłyby Hrgovice, Zhangi czy Kabayele. A i tak będzie to najatrakcyjniejszy rywal od daawna dla AJ. Jak dla mnie spoko a nawet bardzo. Aj na pewno będzie przygotowany, nie pozostaną spekulacje jak było z "Brzuszkiem". Dowiemy się na czym stoimy z tym Nganou.
Autor: VVD
Data: 09-01-2024 16:42:10
Robienie z boksu cyrku a kibiców idiotów część druga.
Autor: gerlach
Data: 09-01-2024 16:47:05
Ngannou trzepie gruba kase nim sie polapia, ze jest boksersko denny. Ale fajnie, niech sobie zarabia, zasluzyl. Joshua faworytem 90-10% , choc bedzie obsr*ny na maxa, jak raz dostanie to po bajce-walce. No i slusznie, ze Ngannou nie podchodzi do Usyka, bo by go nawet nie namierzyl w ringu.
Autor: gerlach
Data: 09-01-2024 16:47:57
@VVD jak widzisz sa juz plany na czesc 3cia i moze i Wildera wciagna ;)
Autor: Olimp85
Data: 09-01-2024 19:50:47
Ciekawe jak ta walka się potoczy. Joshua na pewno nie oleje przygotowań tak jak zrobił to Fury. Francis jest twardy i ma czym uderzyć ale jest ograniczony boksersko i AJ to wykorzysta. Widział październikową walkę Ngannou i będzie wiedział jak z nim walczyć. Joshua przez tko o ile nie wyłapie jakiegoś farfocla co jest mało prawdopodobne.
Autor: MacGyjwer
Data: 09-01-2024 20:54:26
Po raz pierwszy będę kibicował AJ-owi.
Autor: greghostor
Data: 10-01-2024 01:46:40
To jest duży chłop, ale powiedzmy sobie szczerze, on nie ma szans nawet z nacpanym Furym to jest inny sport
Autor: Boks4ever
Data: 10-01-2024 04:07:51
Oczywiście, że nie ma szans. Dlatego przegrał nieznacznie na punkty, sadzając Furego na dupie. Ty chyba coś ćpałeś...
Autor: lukaszenko
Data: 10-01-2024 10:13:41
Całym sercem za Frankiem Ale raczej mu Sue nie uda i kastrat wygra..