DEVIN HANEY: ZASŁUGUJĘ NA NAGRODĘ BOKSERA ROKU, A TATO TRENERA ROKU
Dodano: 11 grudnia 2023 14:56
Autor: Keith Idec, Boxingscene
Zdjęcie: Ed Mulholland/Matchroom Boxing
Devin Haney (31-0, 15 KO) pokonał w maju po trudnej walce Wasyla Łomaczenkę i obronił cztery pasy wagi lekkiej, a w sobotę łatwo ograł Regisa Prograis i przechwycił tytuł WBC kategorii junior półśredniej. Pięściarz roku 2023?
Tak to wszystko widzi sam Haney. I wyróżnia swojego ojca, a zarazem trenera - Billa Haneya.
- Wcześniejsza wygrana nad Łomaczenką i teraz bardzo dobry występ przeciwko Prograis ugruntowały moją pozycję w plebiscycie na boksera roku. Ale nie tylko mi należy się szacunek, lecz również mojemu tacie. Ja zasłużyłem na miano boksera roku, a on na trenera roku - przekonuje Haney.
Więcej informacji:
Devin Haney
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 11-12-2023 18:05:21
Skromny jak Mayweather w garażu. A z Łomaczenko, choć wygrał, niemniej rezultatem najbardziej naciąganym z dostępnego pakietu. Za Prograisa jak najbardziej należą się pochwały, bo i to był pokaz techniki i taktyki, a resztę na razie jednak bym przemilczał.
Autor: hms
Data: 11-12-2023 22:13:29
Prograis to chyba najbardziej znienawidzony bokser przez polskich dziennikarzy. Cholera wie jak to odmieniać ;) żeby nie było, że się wymądrzam - sam też nie wiem
Autor: Boks4ever
Data: 12-12-2023 04:22:16
Z Łomaczenko przegrał. Wszyscy to widzieli prócz sędziów. Szkoda, że Ukrainiec jest juz tak wyeksploatowany i nie ma warunków, by iść wyżej. Ale i tak będąc dużo mniejszym zrobił Haneya. 396-1 w amatorce nie wzięło się z nikąd. A moglby mieć 397-0, gdyby nie wałek z Selimovem. Na zawodowstwie przegrał tak naprawdę tylko z Lopezem. Geniusz.
Kalendarz imprez
