'DIABLO' PRZED CZASEM
Dodano: 7 października 2023 23:14
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Krzysztof Włodarczyk (63-4-1, 43 KO) pokonał przed czasem Fabio Maldonado (29-8, 28 KO), choć nie porwał publiczności.
"Diablo" już w pierwszej rundzie po zakroku uderzył krótkim prawym sierpowym, posyłając przeciwnika na deski. Niestety gdy sędzia doliczył do ośmiu, zabrzmiał gong na przerwę. Potem Brazylijczyk dużo klinczował, a sędzia Chwoszcz w ogóle nie reagował. Przynajmniej dopóki nie zaczęli gwizdać kibice...
W siódmym starciu były dwukrotny mistrz świata kategorii cruiser trafił prawym podbródkiem, poprawił prawym za ucho i znów posłał Maldonado na deski. Tym razem po liczeniu rzucił się rywala i dopełnił formalności.
Więcej informacji:
Krzysztof Włodarczyk
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: WielkiBokser
Data: 07-10-2023 23:20:01
Q ten ring jak stodoła 😄
Autor: Bongo
Data: 07-10-2023 23:28:12
Lew któremu wypadły kły
Autor: sekundant
Data: 08-10-2023 00:07:01
Brawa dla Brazylijczyka, bo pokazał kawał serducha do walki. Mógł wciąć kasę już w pierwszej rundzie, a tymczasem przetrwał i w środku walki zdzielił kilka razy faworyta po głowie. Walka pokazała, że Włodarczyk jako pięściarz bardzo brzydko się zestarzał. Może dlatego, że nawet w latach "świetności" bokserem był co najwyżej dobrym.
Autor: Maksymalista
Data: 08-10-2023 00:18:26
Włodar
Autor: SWJar
Data: 08-10-2023 00:57:30
Włodarczyk ja to Włodarczyk. Jakość ciosów i oszczędność. Trzeba przemęczyć te dłużyzny by doczekać jakiegoś fajnego ciosu.
Autor: Ckwilk1
Data: 08-10-2023 01:02:15
Diablo zawsze bazował na sile pojedynczego ciosu i w jego boksie nic się nie zmieniło. Po prostu w swoim prime trafiał na "łatwych rywali": Cunn przekręcony w pierwszej walce w drugiej odebrał mu pas, a potem stary i kiepski Fragomeni trzy razy mierny Palacioc dwa razy(Cieślak i Kurdiaszov go wyjaśnili) Danny Green, przegrał lucky shotem choć wygrywał wszystkie rundy Czakijew- wygrywał do wiwatu choć większość ciosów walił w gardę aż się zmęczył, dostał gonga i agonia trwała 3 rundy a po tych podbojach obowiązkowa obrona z Drozdem i deklasacja. Później znowu dobra akcja promotora trzy walki, wałek na Noelu Gevorze i łomot od Gassieva a teraz obijanie ogórków od 5 lat (z krótką przerwą) i po ostatnią wypłatę.
Autor: bison0516
Data: 08-10-2023 07:25:23
Dlaczego nikt mu nie powie szczerze i wprost, żeby zakończył karierę, bo byłemu mistrzowi świata nie przystoi brać udziału w takiej farsie i jeszcze wygłaszać po walce te wszystkie brednie?
Autor: puncher48
Data: 08-10-2023 10:32:13
Romantyczna walka, ale Diabeł tkwił w szczególe, a takim okazał się bezdyskusyjnie sierpowy.
Autor: poszukiwacz
Data: 09-10-2023 10:50:55
Ja tam szanuję Krzysztofa mimo, że - tak to dyplomatycznie określę - wybitnym mistrzem nie był. Podziwiam jego osiągnięcia w kontekście jego możliwości sportowych i to robi wrażenie (Wasyl też był dobry).
Kalendarz imprez
