Podobno w kuluarach wciąż toczą się rozmowy w sprawie walki z Aleksandrem Usykiem (21-0, 1 KO) o wszystkie pasy wagi ciężkiej. Trudno więc stwierdzić, czy Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) właśnie ogłosił zakończenie kariery, czy też po prostu myli tropy.
Zasiadający na tronie federacji WBC "Król Cyganów" 28 października spotka się na dystansie dziesięciu rund z gwiazdą MMA i federacji UFC, bokserskim debiutantem Francisem Ngannou. - Jeśli wygram, i tak wszyscy powiedzą, że musiałem wygrać. Jeśli powinie mi się noga, wszyscy będą się śmiać, że przegrałem z kolesiem z MMA. Ciąży na mnie duża presja, ale zawsze tak było - mówi Fury, który poza wielkimi pieniędzmi rzeczywiście nic więcej na walce z Ngannou nie ugra. Ale sportowe ambicje są już chyba na drugim miejscu.
- Mam nowe cele. Chcę wspiąć się na szczyt listy Forbes jako najlepiej zarabiający sportowiec roku. Chcę również wziąć udział w hollywoodzkiej produkcji. Na ringu zdobyłem każdy liczący się pas, skończyłem tę grę - dodał Fury.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marduk
Data: 19-09-2023 13:26:39
No to już wiadomo, że nie zobaczymy walki Usyk vs Fury. Fury jest za bardzo wydygany, za dużo wymówek.
Autor: poszukiwacz
Data: 19-09-2023 13:30:11
Po części "myli tropy" a po części jest w tym dużo osobistego i autentycznego przekonania, bo Tajson jest megalomanem. Mówi o zostaniu "najlepiej zarabiającym sportowcem" bez podejmowania wyzwań sportowych robiąc już tylko cyrk. Myli pojęcie "zrobić dużo" (co jest prawdą) z nieprawdziwym określeniem swoich dokonań jako "osiągnięcie wszystkiego".
Autor: poszukiwacz
Data: 19-09-2023 13:36:13
Co to za sportowiec co uczestniczy w zawodach nie dla rywalizacji/wygranej/wyniku sportowego tylko dla samego zarobku i do tego już tylko błaznuje i kłapie ozorem?
Autor: StonkaKartoflana
Data: 19-09-2023 14:13:34
osiągnąłem wszystko - czyli najbał.em 2 razy Wildera i raz oklepałem 40 letniego Włada,,,
Autor: pankracy
Data: 19-09-2023 14:51:36
Ktoś ostatnio na twitterze napisał, że Fury ma więcej dzieci niż obron pasa i chyba miał rację.
Autor: Starykibic
Data: 19-09-2023 14:53:40
Fury już kilka razy kończył karierę więc może być różnie. Jeszcze nie wykluczał bym walki z Usykim. Czynnikiem decydującym może być próżność, lub jak kto woli, ambicja Tysona. Który chce być zapamiętany jako jeden z największych wojowników w HW. Jeśli uda Mu się to bez walki z Usykim, to tej walki nie będzie. Jeśli natomiast jej brak będzie Mu stałe przypominany to nie wykluczam, że podejmie ryzyko.
Autor: JasonX
Data: 19-09-2023 15:08:34
Pokonał tylko starego Włada i 2x Wildera. I usadził go Cunn + sam sie jebnal w szczeke.
Autor: poszukiwacz
Data: 19-09-2023 15:12:28
W sumie dobrze, że nawiązujecie do życia prywatnego Fujara. Bo faktycznie jego pokręcone życie, te meandry w karierze, różne dziwne przejścia, poronienia, znajdowanie problemów ale i osiągnięcia typu wywalczenie tytułów na wyjeździe z kombinacjami z matą ringu, wyjazdowe walki z Łajlderem... to wszystko daje mu subiektywne poczucie wielkiej wartości na zasadzie odtrącania wszelkiej krytyki, prawa do niej kibiców, komentatorów, ze to w większości "dyletanci co nigdy w ringu nie byli" i "nie mając problemów w życiu nic nie osiągnęli" a reszta co bardzo dobitnie "byli w ringu" coś osiągając to wrogowie jeśli się ośmielają coś krytycznego powiedzieć. To takie subiektywne poczucie wyższości Fujara "co to nie ja przeszedłem w życiu i co osiągnąłem".
Autor: SWJar
Data: 19-09-2023 15:18:20
Czyli Chisora go skończył.
Autor: poszukiwacz
Data: 19-09-2023 15:27:02
Oczywiście istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że to gra Fujara na budowanie "wrogiej" publiki na wzór mojegoswetra.
Autor: poszukiwacz
Data: 19-09-2023 15:32:50
A może to po części gra, po części prawdziwa postać... i nie naśladownictwo mojegoswetra tylko podobna osobowość: megalomania, przejścia (mójsweter też ma po..ną rodzinkę), osiągnięcia, poczucie spełnienia i tym samym brak poczucia udowadniania czegokolwiek i komukolwiek i oczywiście kurwiki w oczach na widok wielkiej kasy (to wszystko ich łączy).
Autor: bolos
Data: 19-09-2023 16:15:05
To niech oddaje pas mistrza świata.
Autor: gerlach
Data: 19-09-2023 19:23:02
Dokladnie, luzuj pas Tyson i lec do BOLLYWOOD. Bez walki z Usykiem, kulturysta AJ, nigdy nie bedziesz spelniony.
Autor: gerlach
Data: 19-09-2023 19:23:17
Zatem USYK NO.1!
Autor: rentier
Data: 19-09-2023 19:58:20
Słusznie, niech odchodzi, bo i tak z Usykiem zostałby wyboksowany. Może jakby wyszedł w formie jak do Włada to by miał szanse, ale na to nie ma już raczej co liczyć. Niech odda pas jako uznanie, że jest gorszy - i życzę mu szczęśliwej kariery w Hollywood, nie ma dla mnie problemu.
Autor: t4b4x0
Data: 19-09-2023 20:36:42
To wakuj pas grubasie, sa inni i lepsi na Twoje miejsce. Lepsi chociazby pod wzgledem aktywnosci. A i tak uwazam, ze wiekszosc mlodych byczkow zlalaby dzis Tysona. Cala kariere bedzie jechac na 3 wygranych walkach z Wilderem. Dobre jajca.
Autor: tysiok
Data: 19-09-2023 22:23:22
Usyk oraz Joshua i niezależnie czy z nimi wygrasz czy przegrasz wtedy możesz kończyć.
Autor: JasonX
Data: 19-09-2023 22:52:59
Szkoda ze nie walczyl z AJ. Kulturysta by go znokautowal i tyle.
Autor: flownote
Data: 19-09-2023 23:17:14
Klaun, król jedynie cyganów.
Autor: Ogar
Data: 20-09-2023 08:56:19
''Oczywiście istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że to gra Fujara na budowanie "wrogiej" publiki na wzór mojegoswetra.'' Nie małe tylko tak jest na 100% w mojej ocenie. Teraz portfel Furego będzie większy o stado krytyków którzy będą go oglądać licząc na jego porażkę. Jeżeli Fury potrafił zmotywować się 3 razy do walki z Wilderem o 1 pas, wracając praktycznie ze stanu gówna którym był po walce z Kliczko, to nie ma takiej opcji żeby teraz nie zmotywował się na 1 walkę z Usykiem o wszystkie pasy. On tylko czeka na lepszy moment kiedy to zainteresowanie osiągnie apogeum.
Autor: rentier
Data: 20-09-2023 08:57:20
Nie zawalczył z Joshuą, nie zawalczył z Usykiem i grono jego psychofanów jest przekonanych że jest najlepszym HW xDD Bo pokonał Wildera i głośno krzyczy xD Ja pierdolę. Królem to on będzie jak pokona Usyka, a i walka z Joshuą by się przydała. Bez nawet jednej walki z każdym z nich ten grubas może być najwyżej królem śmietnika. Historia na niego nasra i niech nie porównuje się do Mayweathera, bo ten jednak zawalczył z Pacquiao, gdyby tego nie zrobił, zostałby wybuczany chyba do końca kariery. A takich "niepokonanych mistrzów" co to unikali największych wyzwań i spierdolili to historia też zna. Joe Calzaghe. Pamięta go ktoś jeszcze? Tak samo skończy grubas.
Autor: TomekfanBOKSU
Data: 20-09-2023 11:19:13
Być może Futy jest faworytem w potencjalnej walce z Usykiem ze względy na gabaryty, notoryczne faule i styl walki pijanego mistrza, który przepuszczają sędziowie...ale wie doskonale jakim technikiem jest Ukrainiec i na razie jak fenomenalnie porusza się na nogach. Anglik liczy się z tym, że może zostać wyboksowany więc jedyna droga do ewentualnej walki o wszystkie pasy jest po prostu odwlekanie jej dopóki może, licząc na to że Usyk straci swoje najcenniejsze atuty i inni rywale go naruszą po drodze przed nim tak jak zrobił do młody byczek Dubois. Sytuacja wypisz wymaluj Mayweather-Pacquiao. Floyd "musiał" przeczekać Mannego aż ten straci swój największy atut czyli szybkość i wyboksował go nie bojąc się już aż tak tej walki. Gdyby do walki z Filipińczykiem doszło na przełomie 2009/2010 to wynik mógłby być zupełnie inny. Ewidentnie Fury robi to samo.