Wszystko zmierza w dobrym kierunku, choć gospodarz walki Manuela Charra (34-4, 20 KO) z Jarrellem Millerem (26-0-1, 22 KO) może zaskakiwać.
Trzy dni temu informowaliśmy Was o ugodzie sądowej pomiędzy federacją World Boxing Association a niemieckim pięściarzem. Dzięki niej Charrowi przywrócono pas WBA Regular wagi ciężkiej, ale przy okazji nakazano dwie obowiązkowe obrony. Pierwszą musi stoczyć właśnie z Millerem, najpóźniej do 14 października, a kolejną z najwyżej rozstawionym i wolnym zawodnikiem z rankingu WBA.
Dziennikarze BILD informują, że negocjacje Charra i Millera są na ostatniej prostej. Ich walka ma odbyć się w Nigerii. Dokładna data oraz lokalizacja mają wkrótce być ogłoszone oficjalnie, kiedy już zawodnicy złożą podpisy pod kontraktem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: USSboxing
Data: 04-09-2023 19:39:28
W koncu jakeś dobre zetawienie .Ale do tego nie dojdzie zapewne .
Autor: Yaponka
Data: 04-09-2023 19:49:04
Rzeczywiście Miller jest obecnie wystarczająco wolny :))
Autor: Maksymalista
Data: 04-09-2023 20:15:41
Starcie tytanów !
Autor: Introwertyk
Data: 04-09-2023 20:34:42
ALi vs Foreman 2.0, tyle że nie w Zairze, a Nigerii xD
Autor: Stieczkin
Data: 04-09-2023 21:05:33
To są Ali i Foreman na miarę możliwości WBA. Oni tą walką otwierają oczy niedowiarkom! Mówią: to jest nasz pas, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo!
Autor: SWJar
Data: 04-09-2023 21:57:11
Mega, tylko obawiam się o zbyt dobrą formę Millera
Autor: gerlach
Data: 04-09-2023 22:38:38
Miller to jest jedna z zabawniejszych karier w boksie.
Autor: gerlach
Data: 04-09-2023 22:39:22
...tylko troche wstyd, ze reprezentuje nasz kraj ;)
Autor: Olimp85
Data: 05-09-2023 05:42:14
Będą się tak świecić w ringu od sterydów że nie potrzebne będzie oświetlenie ringu.
Autor: Ariosto
Data: 05-09-2023 08:24:53
Mam pomysł na lepszy matchmaking. Millera zestawiłbym z Whytem. Charra z Luke Brownem. Ale na walkę wieczoru dałbym Opetaia - V. Ortiz.
Autor: Stieczkin
Data: 05-09-2023 09:33:34
@Ariosto Jak dla mnie to wcale nie jest taki głupi pomysł. Obecnie wszyscy "wpadkowicze" haniebnie się marnują na jakichś zawieszeniach. A potem i tak wracają i dalej koksują, jak dobitnie pokazuje przykład Millera. Tyle że walczą w miejscach/krajach, w których nikt ich nie przetestuje. A można by całkiem oficjalnie zrobić jakąś "ligę koksowników", w której nie byłoby żadnych ograniczeń. Niech koksują, co chcą. Anaboliki, diuretyki, środki przeciwbólowe, EPO i jego pochodne i analogi, efedryna, amfetamina i wszystko, co komu w duszy gra. Oczywiście spora część zawodników w trakcie walki lub tuż po niej schodziłaby na zawał inne skutki uboczne, ale przynajmniej świeciliby przykładem. Dla odmiany. Może wtedy do co poniektórych by dotarło, dlaczego nie należy koksować :)