Autor: Redakcja, Boxing Social
Zdjęcie: Lawrence Lustig/Matchroom Boxing
Za trzy tygodnie Joe Joyce (15-1, 14 KO) stanie do rewanżu z Zhangiem Zhilei (25-1-1, 20 KO), który pobił go (TKO 6) w połowie kwietnia. Co tym razem Brytyjczyk zrobi inaczej?
Wnioski zostały wyciągnięte. Odchudzony do 116 kilogramów Joyce to gorszy Joyce - tak przynajmniej uznał sam zainteresowany. W poprzedniej walce, z Josephem Parkerem, Brytyjczyk wniósł do ringu 123 kilogramy i czuł się chyba lepiej będąc cięższym.
- Na pewno wyjdę tym razem nieco cięższy do ringu. Chciałem być nieco lżejszy, nie kontrolowałem do końca kilogramów i sam się zdziwiłem, jak mało ważyłem. Było coś w mojej diecie, co mi nie odpowiadało. Usunąłem to już ze swojego menu i tym razem wyjdę do ringu cięższy i mocniejszy niż ostatnio - powiedział wicemistrz olimpijski wagi super ciężkiej z Rio (2016).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Wujot
Data: 01-09-2023 18:35:38
Dobrze kombinuje. Ale tutaj problem stanowi jego obrona, Zhang ma kowadło, ale kondycyjnie jest dużo gorszy od Joyc'a, gdyby ten tyle nie przyjmował to myśle że pod koniec walki Chinczyk jest do znokautowania.
Autor: SWJar
Data: 01-09-2023 20:11:54
Żeby to było tak że on zawsze walczył super a teraz nagle wpadka, ale odkąd oglądało się Joyca to było poczucie jak nie ten to następny rywal go pokona. Głowa to nie worek bokserski, a na jej twardości polegał. Nie wyobrażam sobie by Joyce był w stanie na wstecznym przeczekać aż Zhang sie wypompuje. Joyce nie ma w repertuarze kontr na wstecznym, za to kontry ma Zhang i to szybkie i mocne. Myślę że Joyce przegra dobitniej niż ostatnio lub w podobnym stylu. Kiepski dobór rywala, no ale on nigdy nie kalkulował. Jeden z odważniej prowadzonych zawodników.
Autor: Ariosto
Data: 01-09-2023 20:47:37
SWJar, to się wszystko zgadza. Był taki dowcip "jak łeb wytrzyma, to do Władywostoku..." i do tej pory wszystko opierało się na założeniu, że łeb Joyce'a wytrzyma wszystko nie tylko do Władywostoku, ale i do księżyca. Okazało się, że łeb może i tak, ale oko niekoniecznie. Czy Joyce ma szansę coś poprawić, żeby mniej zbierać - nie widzę tego. Natomiast łeb i oko mają nową szansę, żeby wytrzymać te powiedzmy 8 rund i wtedy JJ już naprawdę miałby z górki.
Autor: SWJar
Data: 02-09-2023 01:41:45
No racja tu się zgodzę, łeb i oko mają nową szansę : D W okolicach 8 rundy gdyby do tego doszło to Chinczyk juz będzie spał na stojąco, tylko że on zawsze czymś nieprzewidywanie wystrzeli, ale bez kumulacji się nie posadzi Joyca, więc kurcze jak oko wytrzyma to łeb może dać radę.
Autor: CzystyHarry
Data: 02-09-2023 17:42:27
Bezwładny Dżojs będzie ciężej przyjmował.
Autor: Mike555
Data: 04-09-2023 21:23:16
A ja konsekwentnie na Joyca stawiam. Tym razem wydaje mi się, że albo nie będzie tak blokował twarzą, albo ruszy ostrzej na Zhanga i podkopie go wcześniej. Swoją drogą, żeby Chińczyk wcześniej zaczął to kto wie...